Reklama

Kościelny koszyk i serce

Kościelny koszyk i serce

04.11.2009
Czyta się kilka minut
Ktoś bardzo mi bliski opowiadał, jak w rodzinnej wiosce, w latach 40., ksiądz odmówił pogrzebu akuszerki, ponieważ rodzina nie złożyła stosownej ofiary. Proboszcz nie był pewien, czy owa niewiasta, oprócz przyjmowania porodów, nie zajmowała się przypadkiem praktykami spędzania płodu. Akuszerka, wiadomo, trefny fach. Mieszkańcy wioski przynieśli jednak trumnę pod zamknięte drzwi kościoła - leżała tam trzy dni.
Z

Znając narratorkę, nie sądzę, by ta makabryczna opowieść była zmyślona. Dlatego zawsze, gdy jestem pytany, ile "kosztuje" Msza św. albo ile "się należy" za pogrzeb lub ślub, czuję się nieswojo. O pieniądzach niezręcznie jest mówić w ogóle, a co dopiero o pieniądzach Kościoła. Jest dzień w trzyletnim cyklu czytań liturgicznych, w którym ewangelia domaga się komentarza o mamonie: historia ubogiej wdowy, która wrzuciła do skarbony świątynnej najwięcej ze wszystkich darczyńców, dwa pieniążki, czyli jeden grosz. Jak zauważył Jezus: "ze swego niedostatku wrzuciła wszystko, co miała, całe swe utrzymanie".

Wszystko w tej historii woła do mnie: ostrożnie! Nie czytaj tego dosłownie! To może być pułapka zastawiona przez Jezusa, by wywołać poczucie winy u tych, którzy, jak faryzeusze, objadają domy wdów, nic w zamian nie dając. Tu musi chodzić o coś innego.

...
2677

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]