Reklama

Ładowanie...

Konflikty niekontrolowane

18.02.2008
Czyta się kilka minut
Donald Tusk ma jedną zgryzotę mniej: zagrożenie ze strony PiS i prezydenta jest dziś odwrotnie proporcjonalne do siły ich ataków. Strategia braci Kaczyńskich bardziej premierowi pomaga, niż szkodzi.
G

Gdyby w społeczeństwie sporządzić badania rozpoznawalności polityków, Jerzy Polaczek zapewne wypadłby w nich bardzo blado. Inaczej niż Kazimierz Michał Ujazdowski, Paweł Zalewski czy Jarosław Sellin (politycy, którzy do niedawna byli "inteligenckimi" twarzami PiS-u, chętnie zapraszanymi także przez media partii nieprzychylne), minister transportu w rządzie Jarosława Kaczyńskiego nie był ulubieńcem dziennikarzy. Zresztą wcale się do medialnych występów nie rwał, a podczas partyjnych uroczystości nie stawał w pierwszym szeregu. Z poglądów konserwatysta, preferował pracę niespektakularną: budowanie środowiska na poziomie samorządu, gdzie działał, nim poszedł "do Warszawy" (w swoim regionie zainicjował m.in. Centrum Kreowania Liderów "Kuźnia").

Mało kto zastanawiał się w ostatnich dniach, co dla PiS-u oznacza odejście Jerzego Polaczka. Uwaga koncentrowała się na...

6815

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Black Friday: Dostęp 18-miesięczny
199,90 zł

540 zł 340 zł taniej w ofercie Black Friday (pół roku w prezencie)
Aż 547 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]