Reklama

Kobieca kuchnia na zdrowie

Kobieca kuchnia na zdrowie

18.07.2016
Czyta się kilka minut
Sześć tysięcy. Tyle torebek z zieloną herbatą przesłała do sztabu wyborczego Donalda Trumpa pewna firma z Kalkuty.
Fot. GETTY IMAGES
Fot. GETTY IMAGES
L

Licząc po trzy filiżanki dziennie, jest to zapas na cztery lata, co sugerowałoby, że w Indiach już wiedzą, kto wygra następną kadencję w Białym Domu. „Drogi panie Trump, zielona herbata oczyszcza ciało i umysł, zwalcza wolne rodniki, czyni ludzi mądrzejszymi. Proszę ją pić dla dobra pana i całego świata” – głosi dołączony list. Po angielsku wolne rodniki to free radicals, czyli swobodnie hasający radykałowie. Jakby było mało tej politycznej aluzji, przedstawiciel firmy dodał w wywiadzie: „Donald Trump budzi niepokój całego świata. Nie możemy go zatrzymać, ale być może jesteśmy w stanie go odmienić”.

Gdybyż to było takie proste! Owszem, znam i w Warszawie ludzi zapatrzonych ku Wschodowi, przekonanych, że regularne picie naparu z czarki glinianej, wypalonej w noc letniego przesilenia w ogniu z chrustu zebranego przez kobiety w pierwszej fazie cyklu, uchroni przed zmętnieniem...

5898

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]