Reklama

Klawiatura nie zastąpi pióra. Weź, pisz

Klawiatura nie zastąpi pióra. Weź, pisz

05.10.2020
Czyta się kilka minut
Wyniki badań Audrey van der Meer z Norweskiego Uniwersytetu Naukowo-Technicznego przekonują, że pióro, ołówek czy długopis aktywują mózg na sposoby niedostępne dla komputerów czy smartfonów. A to przekłada się m.in. na łatwiejsze zapamiętywanie informacji.
V

Van der Meer porównywała, które ośrodki mózgu pracują, gdy piszemy tekst na komputerze oraz ręcznie. Zarówno u dorosłych, jak i u dzieci rejony mózgu odpowiedzialne za przetwarzanie bodźców i motorykę aktywowały się o wiele bardziej w tym drugim przypadku.

„Pisanie odręczne daje mózgowi więcej »haczyków«, na których formują się wspomnienia. W procesie udział bierze szereg zmysłów: czujemy nacisk długopisu na papier, obserwujemy kształty liter, słyszymy dźwięki wydawane podczas pisania. Te bodźce tworzą powiązania między różnymi rejonami mózgu. Dzięki nim uczymy się lepiej i lepiej zapamiętujemy” – pisze van der Meer w podsumowaniu wyników.

Nie tylko z tego powodu nie powinniśmy rezygnować z nauki pisania piórem w szkołach. „To powolny proces, ale też ważna faza, przez którą dzieci powinny przejść. Złożone ruchy dłoni i kształtowanie liter dają im kilka korzyści” – tłumaczy van der Meer, apelując o zwiększenie nacisku na pisanie i rysowanie w procesie nauczania. „Jeśli piszesz przy pomocy klawiatury, w przypadku każdej litery powtarzasz ten sam ruch. Pisanie odręczne wymaga precyzyjnej kontroli nad mięśniami i zmysłami”.

Słowem, uzależnienie od klawiatur może odpowiadać za coś więcej niż epidemię zespołu cieśni kanału nadgarstka. Czas powiedzieć: pisarze (wróćcie) do piór? ©

Autor artykułu

Dziennikarz naukowy, reporter telewizyjny, twórca programu popularnonaukowego „Horyzont zdarzeń”. Współautor (z Agatą Kaźmierską) książki "Strefy Cyberwojny". Stypendysta Fundacji Knighta...

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]