Reklama

Jej ból jest inny niż mój

Jej ból jest inny niż mój

28.03.2022
Czyta się kilka minut
Kobiety i mężczyźni są w różnym stopniu narażeni na chroniczny ból. Opisane właśnie w „Brain” badanie pomaga zrozumieć, skąd bierze się przynajmniej część tych różnic.
W

Większość badań biomedycznych związanych z bólem prowadzi się na modelu zwierzęcym – samcach szczurów. Taka praktyka ma poważne ograniczenia.

Kobiety i mężczyźni są w różnym stopniu narażeni na chroniczny ból. Kobiety znacznie częściej zmagają się z bólami kręgosłupa, ustno-twarzowymi czy migrenami. A w eksperymentach, w których u badanych osób wywołuje się ból różnymi sposobami, kobiety raportują większą wrażliwość. Opisane właśnie w „Brain” przez Annemarie Dedek i współpracowników badanie pomaga zrozumieć, skąd bierze się przynajmniej część tych różnic.

Naukowcy wywołali u samców i samic szczurów stan zapalny i wrażenia bólowe. Zaobserwowano wówczas, że jeden ze szlaków regulujących przekazywanie impulsów bólowych w rdzeniu kręgowym był aktywny u samców, ale nie u samic. Okazało się też, że podanie czynnika wzrostu neuronów (BDNF) wzmacnia tę sygnalizację u samców, ale nie działa u samic. Badanie powtórzono na fragmentach rdzenia kręgowego pobranych od zmarłych kobiet i mężczyzn i zaobserwowano identyczne różnice płciowe, jak u zwierząt. Mają one podłoże hormonalne – u samic szczurów, którym usunięto jajniki, sygnalizacja nerwowa przebiegała tak samo jak u samców. Jak podkreślają autorzy, w przyszłych badaniach nad leczeniem bólu różnice płciowe muszą być częściej brane pod uwagę. ©℗

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Filozof i kognitywista z Centrum Kopernika Badań Interdyscyplinarnych oraz redaktor działu Nauka „Tygodnika”, zainteresowany dwiema najbardziej niezwykłymi cechami ludzkiej natury: językiem...

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]