Reklama

Jak równość, to równość

Jak równość, to równość

18.08.2009
Czyta się kilka minut
Konstytucja zapewnia powszechny i równy dostęp do wykształcenia. Co to w praktyce powinno oznaczać?
W

Wyobraźmy sobie, że bezwzględnym warunkiem dopuszczenia do matury (a zatem - na studia) byłoby uzyskanie pozytywnej oceny z WF-u i nie obowiązywałyby przy tym żadne ulgi, np. dla osób chorych czy fizycznie niepełnosprawnych. Czy takie przepisy realizowałyby Konstytucję?

Ministerstwo Edukacji Narodowej zamierza w przyszłym roku znieść ulgi przysługujące na egzaminach uczniom ze stwierdzoną dysleksją. Dotychczas przepisy uwzględniały specyficzne dla nich trudności: mieli oni m.in. o połowę więcej czasu na rozwiązywanie zadań, prawo do pisania na komputerze, nauczyciel odczytywał im treść zadań, a kryteria oceny łagodniej traktowały charakterystyczne dla dyslektyków błędy (przestawianie liter, mylenie liter o podobnym kształcie czy fonetycznym brzmieniu). Wiceminister MEN prof. Zbigniew Marciniak uważa, że wszyscy powinni mieć równe prawa. Zatem zamiast...

1572

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]