Chodzi o dwa rodzaje, znane pod łacińskimi nazwami: Afrotrogla (z południowej Afryki) i Neotrogla (z Ameryki Południowej).
Najbardziej rozwinięte żeńskie „penisy” występują u samic (czyli osobników składających jaja) Neotrogla. Używają ich do pochwycenia samców, wyposażonych z kolei w otwory przypominające waginy. Podczas seksu, trwającego u różnych gatunków Neotrogla nawet 70 godzin, z samczych „wagin” spływają potężne ilości plemników oraz substancji odżywczych. Bierne samce Neotrogla pozbawione są także typowych dla psotników „chwytaków”, pozwalających na unieruchomienie samicy podczas stosunku. W tym rodzaju to samice całkowicie przejęły inicjatywę.
U samic Afrotrogla też występują „penisy”, ale dużo prostsze, pozbawione funkcji chwytania. Co ciekawe, Afrotrogla to rodzaj blisko spokrewniony z rodzajem Sensitibilla, występującym w tym samym regionie, u którego nie spotkamy jednak żeńskich „penisów”. Kazunori Yoshizawa, którego zespół kilka lat temu opisał życie płciowe tych owadów, tym razem przebadał ich geny, by rozstrzygnąć, czy u Sensitibilla doszło do redukcji żeńskich „penisów”, czy też wyewoluowały niezależnie u Afrotrogla i Neotrogla. Wyniki wspierają tę drugą hipotezę. Nie jest jednak do końca jasne, jakie presje selekcyjne pokierowały tak nietypową w świecie zwierząt ewolucją narządów płciowych u obu rodzajów. ©℗
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















