Reklama

Jak dawniej

Jak dawniej

07.08.2017
Czyta się kilka minut
W ramach miliona prób zdefiniowania rzeczywistości, czasem zawiłych, czasem zupełnie fantastycznych, proponujemy dziś coś prostego, lekkostrawnego, wręcz dietetycznego jak, nie przymierzając, gotowana kura.
O

Otóż słuchając bądź też oglądając ludzi nie tylko u władzy, nie tylko na urzędach, ale też osobników szeroko pojętej rozrywki, od Sasa do Lasa, dostrzegliśmy, że wszystkich ich – od Gospodarza po blogerki modowe łączy jedno lepiszcze, a jest nim marzenie o tym, by było jak dawniej. „Jak dawniej” wydaje się być przytulną tratwą, czy – jak kto woli – arką, kołyszącą się na oceanie odrażającej nowoczesności.

Czymże jest nowoczesność? Jest to doprawdy pytanie trzeciorzędne. Oczywiście im w nowoczesności będzie więcej „jak dawniej”, tym lepiej – wydaje nam się słyszeć, zwłaszcza gdy Gospodarz po zapoznaniu się z wiadomościami z magla otwiera buzię, leżąc na wygniecionym sienniku swego rozleniwienia, patrząc na nas przez okopcone uprzedzeniami szkiełko i czekając, aż mu wreszcie wdzięczny naród wybuduje pałacyk pod Warszawą. Pałacyk jak dawniej.

Bądźmy namolni i powtórzmy...

4232

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Oto właśnie przeczytałem tekst, który chciałbym, żeby stał się lekturą obowiązkową z języka polskiego dla moich dzieci, jednakże wiem, że czas w jakim żyję, ów ponowoczesny resentyment do wyobrażonego, a wręcz natrętnie wyimaginowanego świata dawnego wymaga słów raczej z piosenek disco-polo niźli wspaniałych kontynuatorów stylu Gombrowicza i Schulza.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]