„Inka” odnaleziona

20 lipca 1946 do gdańskiego więzienia przy ul. Kurkowej przywieziono więźnia specjalnego i przydzielono mu osobną celę. Niezwykłe było to, że więzień był szczupłą, ładną dziewczyną.
Czyta się kilka minut
Marek Odyn-Jankowski „Marek”, Danuta Siedzikówna „Inka” i Bogdan Obuchowski „Zbyszek”. Pomorze, wiosna 1946 r. / Fot. IPN
Marek Odyn-Jankowski „Marek”, Danuta Siedzikówna „Inka” i Bogdan Obuchowski „Zbyszek”. Pomorze, wiosna 1946 r. / Fot. IPN

Po 13 dniach parodii „śledztwa” i „sądu” Danuta Siedzikówna ps. „Inka” została skazana na śmierć.

W AK została zaprzysiężona, gdy miała 15 lat (była już wtedy sierotą); odbyła kurs sanitariuszek. W czerwcu 1945 r. została aresztowana przez NKWD i UB wraz ze wszystkimi pracownikami nadleśnictwa Narewka koło Hajnówki, gdzie pracowała. Podczas ataku na konwój, dokonany przez miejscowy oddział AK, udało jej się zbiec. Trafiła do 5. Wileńskiej Brygady AK mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”, działającej w Białostockiem, a potem na Pomorzu. Została aresztowana przez UB, gdy pojechała do Gdańska po materiały opatrunkowe, na skutek dekonspiracji lokalu kontaktowego.


CZYTAJ CAŁY SPECJALNY DODATEK "ŻOŁNIERZE WYKLĘCI. OPOWIEŚCI NAJMŁODSZYCH"


„Inka” była jedną z najmłodszych osób, skazanych wtedy na śmierć i zamordowanych: miała 17 lat. 28 sierpnia 1946 r. o godzinie szóstej rano dziesięciu żołnierzy KBW uczestniczących w egzekucji oddało z odległości trzech metrów strzały do niej i Feliksa Selmanowicza, także żołnierza „Łupaszki”. Mimo to oboje jeszcze żyli – zostali dopiero dobici strzałami w głowę przez dowódcę plutonu egzekucyjnego.

 

Przebieg egzekucji znany jest z relacji, jaką w gdańskim IPN złożyli żyjący wtedy jeszcze jej świadkowie, w tym ksiądz, któremu pozwolono dziewczynę wyspowiadać. Miejsce zakopania zwłok Siedzikówny i Selmanowicza zostało przez UB utajnione. Ekipa poszukiwawcza IPN odnalazła ich szczątki w sierpniu 2014 r. na gdańskim cmentarzu Garnizonowym. Historię „Inki” opisaliśmy w „Tygodniku” nr 35/2014 (tekst dostępny jest na stronie internetowej). ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 09/2016