Reklama

Honory dla skompromitowanego biskupa

Honory dla skompromitowanego biskupa

04.10.2021
Czyta się kilka minut
K

Kilkudziesięciu duchownych uczestniczyło w uroczystym pogrzebie byłego biskupa kaliskiego Edwarda Janiaka. Mszę prowadził metropolita wrocławski Józef Kupny, a uczestniczyli w niej m.in. abp Sławoj Leszek Głódź (ukarany przez Watykan m.in. zakazem uczestniczenia w publicznych celebracjach religijnych w archidiecezji gdańskiej po postępowaniu „dotyczącym sygnalizowanych zaniedbań ws. nadużyć seksualnych popełnionych przez niektórych duchownych wobec osób małoletnich”), bp Stefan Regmunt (któremu podobny wyrok zabrania udziału w celebracjach w diecezji zielonogórsko-gorzowskiej) i abp Marian Gołębiewski (któremu Watykan zabronił uczestniczenia w jakichkolwiek uroczystościach publicznych).

Na samym bp. ­Janiaku ciążył wyrok za zaniedbania w sprawach przestępstw seksualnych podległych mu księży: m.in. nie mógł uczestniczyć w publicznych spotkaniach lub celebracjach na terenie diecezji kaliskiej. Watykan zajął się jego sprawą na prośbę prymasa abp. Wojciecha Polaka, bezpośrednio po opublikowaniu w sieci filmu dokumentalnego braci Sekielskich „Zabawa w chowanego”.


PO STRONIE OFIAR | O wykorzystywaniu seksualnym nieletnich, o zmowie milczenia i innych grzechach polskiego Kościoła piszemy konsekwentnie od lat. Wybór najważniejszych tekstów „TP” z ostatniego dwudziestolecia na temat, który wstrząsa dziś Polską, w bezpłatnym i aktualizowanym internetowym WYDANIU SPECJALNYM>>>


Dzień wcześniej mszę żałobną w intencji bp. Janiaka odprawił w Kaliszu przewodniczący KEP abp Stanisław Gądecki. Mówił m.in., że nie znamy „tajemnic sumienia” zmarłego hierarchy i że „sprawa zaniedbań rzuciła cień na jego życie, ale przecież nie przekreśliła tego dobra, jakie wniósł on w życie archidiecezji”.

Już sam pomysł grzebania skompromitowanego biskupa z najwyższymi honorami budzi wątpliwości. Skoro jednak lokalny Kościół postanowił w taki sposób pożegnać zmarłego, dlaczego metropolita wrocławski dopuścił do celebry hierarchów obciążonych wyrokami? Formalnie prawo złamano tylko w przypadku abp. Gołębiewskiego, ale Kościół powinien kierować się czymś więcej niż literą prawa.

Kilkanaście dni temu abp Gądecki otwierał konferencję o ochronie dzieci w Kościołach Europy Środkowo-Wschodniej. Powiedział: „Gromadzimy się tutaj, aby leczyć się z obojętności, a tym bardziej z lekceważenia krzywdy dzieci”. Po pogrzebie bp. Janiaka trudno nie odnieść wrażenia, że polskiemu Kościołowi najlepiej wychodzi obdarzanie ofiar górnolotnymi frazesami.©℗

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Dziennikarz działu „Wiara”, zajmujący się również tematami historycznymi oraz dotyczącymi zdrowia. Z  „Tygodnikiem Powszechnym” związany od 2007 roku. Studiował historię na Uniwersytecie...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Pycha kroczy przed upadkiem. A potem wielkie zdziwienie, że kościoły pustoszeją i oczywiście zwalanie winy na niedobrą UE.

Gardzą prawem, nic sobie z niego nie robią. Są ponad prawem, są nietykalni. Watykan, szczególnie pod przewodnictwem papieża Franciszka jest dla nich jak UE dla prawicy. "No i co mi zrobisz?" zdają się pytać.

Dlaczego metropolita wrocławski dopuścił do celebry hierarchów obciążonych wyrokami? Żeby pokazać wszystkim ofiarom, że się nie liczą a wszystkim sprawcom w sutannach, że są i będą chronieni i nie maja się czego bać?
Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]