Reklama

Historia w Tygodniku (30/2007) - Białoruś

Historia w Tygodniku (30/2007) - Białoruś

23.07.2007
Czyta się kilka minut
Przez stulecia potężniejsi sąsiedzi Białorusinów próbowali pisać i narzucać im swoje wizje historii. Te wizje lekceważyły odrębność Białorusinów wraz z ich kulturą i tradycjami. Nasze ziemie postrzegano jedynie jako teren rozgrywek, miejsce, na którym mogli zdobyć chwałę bohaterowie innych narodów.
P

Później system radziecki uczynił wszystko, by podporządkować historię swym ideologicznym dogmatom. Znów brakło miejsca na narodową historiografię. "Prawdziwa" i "słuszna" historia zaczynała się więc w roku 1917 r. Białorusini mieli zapomnieć o swojej przeszłości i roztopić się w nowym radzieckim społeczeństwie.

Teraz, mimo szesnastu lat niepodległości, Białorusini wciąż stoją przez zadaniem poznania i zrozumienia własnych skomplikowanych dziejów. To podstawowa sprawa dla naszej narodowej tożsamości i dla przyszłości Białorusi jako europejskiego i demokratycznego państwa, które będzie w stanie przezwyciężyć dziedzictwo autorytaryzmu.

Szczęśliwie białoruscy historycy nie poddali się ideologicznej presji reżimu i zdołali przywrócić obraz naszych dziejów osadzonych w tradycjach Europy Środkowo-Wschodniej. Jest więc tylko kwestią czasu, kiedy także większość społeczeństwa pozna swoją historię, symbole i bohaterów narodowych.

Cieszę się, że Polacy chcą poznawać białoruską historię. Pomaga to także nam w jej zrozumieniu. Nawet jeśli - co zrozumiałe - czasem spieramy się o historyczne zasługi lub narodową przynależność wielu wybitnych postaci.

Zapraszam do lektury dodatku "Tygodnika Powszechnego".

Aleksander Milinkiewicz

Lider białoruskiej opozycji

W dodatku:

  • Historia bez bohaterów - rozmowa z Uładzimirem ARŁOUEM
  • Dzieje Obwodu 49/67
  • Reżym walczy z zabytkami
  • Maszerau, białoruski Gierek
  • Co domniemany zabójca Kennedy’ego robił w Mińsku
  • Kuropaty: tu się rodził naród
  • Po co propagandzie partyzanci
  • Białoruscy hipisi

Autor artykułu

Dziennikarka, reporterka, ekspertka w tematyce wschodniej, zastępczyni redaktora naczelnego „Nowej Europy Wschodniej”. Przez wiele lat korespondentka „Tygodnika Powszechnego”, dla którego...

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]