Historia i zdrowy rozsądek. Recenzja książki Marcina Kuli

Ta książka odsłania pułapki myślenia w kategoriach wyłącznie narodowych, a w populizmie dostrzega „zjawisko długiego trwania”, pokazując jego postpeerelowskie dziedzictwo.
Czyta się kilka minut
 /
/

Ta książka dotarła do mnie z opóźnieniem, trzeba o niej jednak napisać, bo jest nie tylko ważna i mądra, ale szczególnie teraz aktualna. Aktualizujący kontekst to atak na badaczkę dziejów Zagłady Barbarę Engelking, przypuszczony przez premiera i jednego z ministrów. Znów trzeba tłumaczyć, jak niebezpiecznym pojęciem jest „polityka historyczna” i jak szkodliwe dla nauki są zakusy, by nią ręcznie sterować – obojętne, z fotela ministra czy pierwszego sekretarza. Chciałem napisać o „bezprecedensowym ataku”, Anna Machcewicz przypomniała jednak właśnie obraz z przeszłości: Władysława Gomułkę walącego z wściekłością w pulpit mównicy sejmowej egzemplarzem „Historii Polski” Oskara Haleckiego. Z tym że prof. Halecki mieszkał w USA, no i chodziło o zupełnie co innego. Ale wzory są.

Prof. Marcin Kula, który w marcu obchodził 80. urodziny, bliski francuskiej szkole Annales, jest znawcą tematyki latynoamerykańskiej (m.in. autorem syntezy dziejów Brazylii), co od dawna łączy z zajmowaniem się powojenną historią społeczną Polski. Jego wychowankowie, jak Paweł Machcewicz, Piotr Osęka, Dariusz Stola czy Marcin Zaremba, należą do grona najważniejszych dziś badaczy naszej historii współczesnej.

Nowa książka Profesora gromadzi eseje powstałe w ostatnich latach i wracające do podstawowych pytań o sposób, w jaki powinniśmy się mierzyć z polską przeszłością ostatnich stu lat. Tym samym autor włącza się w publiczne spory – jak w przypadku tekstu „Rozgrywanie historii. Wokół przeprowadzonej w 2018 r. nowelizacji ustawy o IPN” – próbując porządkować i precyzować pojęcia, tłumaczyć, że „antypolonizm” jest bytem sztucznie wykreowanym, bronić wolności badawczej. Odsłania pułapki myślenia w kategoriach wyłącznie narodowych, w populizmie dostrzega „zjawisko długiego trwania”, pokazując jego postpeerelowskie dziedzictwo. Pisze też o pandemii, ostatni zaś szkic, ukończony w maju 2022 r., poświęca rozmaitym aspektom rosyjskiej agresji na Ukrainę.

„Chciałbym historii problemowej, analitycznej, porównawczej. Także tego, żeby jak najwięcej spośród nas myślało nie tylko o samych faktach, ale o zjawiskach i problemach (...) historii uwzględniającej niuanse, a nie czarno-białej”. Niestety chyba się oddalamy od tego ideału. ©℗

Marcin Kula, HISTORIA W TERAŹNIEJSZOŚCI. TERAŹNIEJSZOŚĆ W HISTORII, Stowarzyszenie Kulturalno-Edukacyjne „Kolegium Gdańskie”, Gdańsk 2022, ss. 350.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 22/2023

W druku ukazał się pod tytułem: Historia i zdrowy rozsądek