Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Wydanie specjalne "Polska Żydowska"

Herbert Rosendorfer „Budowniczy ruin” (1969)

Herbert Rosendorfer „Budowniczy ruin” (1969)

22.12.2016
Czyta się kilka minut
Odkąd ta książka wpadła mi w ręce po raz pierwszy, czytałam ją od deski do deski, później zaś od środka na boki i z powrotem, z upodobaniem gubiąc się i znajdując w labiryncie szkatułkowych opowieści.
Z

Zawsze uwielbiałam „Rękopis znaleziony w Saragossie”, zawsze kusiły mnie utopie i antyutopie, zawsze czerpałam przyjemność z odnajdywania porządku w literackim chaosie. Dlatego tak uwiódł mnie „Budowniczy ruin” Herberta Rosendorfera, zawieszony w pół drogi między współczesnością lat 60. XX wieku a dawną Wenecją, między dwoma światami zszytymi ściegiem dygresji o sztuce komponowania i miejscu muzyki w kulturze Zachodu.
Wyćwiczona w zawiłościach prozy Potockiego, bez wahania poszłam tropem tytułowego budowniczego Weckenbartha, który zaprowadził bohatera powieści do schronu w kształcie cygara, gdzie trzy miliony ziemian miały przetrwać nuklearny koniec świata; z lubością przemyśliwałam paradoks względności czasu w kompanii Żyda Wiecznego Tułacza; trzęsłam się ze zgrozy i śmiechu nad opowieścią o genialnym kompozytorze Feliksie Abeggu, który padł ofiarą Brankovicia, wampira...

1917

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]