W ostatniej Pieśni Mojżesza czytamy słowa samego Wiekuistego: "Rzekł: Zakryję przed nimi oblicze swoje“ (Księga Powtórzonego Prawa, 32, 20). Przerażający to obraz porzucenia, samotności, wygnania. Bóg odwraca się i zakrywa swoją obecność. Dwie są całkiem odmienne interpretacje tych słów. Pierwsza jest oczywista i w Pieśni głęboko uzasadniona. Lud Izraela jest niewdzięczny i niegodziwy, a gdy wejdzie do swej ziemi, z pewnością nasyci się dostępnymi tam dobrami, utyje i będzie wierzgał. Będzie składał ofiary idolom. Zaniedba swego Boga. Karą za nieprzystojność będzie odwrócenie się Boga. To jest największa z możliwych kar. Szechina - czyli duch Boży - oddali się od nich. Nie znajdą w Bogu opieki i zrozumienia. Zgłupieją i osłabną. Kara będzie bolesna i jak najbardziej namacalna. (Grzechy opisuje Tora w czasie przeszłym, kary - w przyszłym). Można dodać, w karze fizycznej kryje się kara duchowa. Człowiek, który utracił więź z Bogiem, popada w rozpacz. Nie wie, kim jest. Nie jest zdolny do skruchy, a skrucha jest istotą religii. Ten fragment Tory czytany jest przed najstraszniejszym z żydowskich świąt - Jom Kipur, świętem skruchy, oczyszczenia, płaczu i przebłagalnych modlitw, świętem wymagającego dwudziestosześciogodzinnego postu. Wielki myśliciel Majmonides, komentując cytowany wers, pisał: "Pan ukryje swoją obecność, ukrywając swoje współczucie, a oni napotkają wiele zła i trudności, i skryje się przed nimi obecność zbawienia". W odpowiedzi na ludzką niegodziwość zapowiedzią i świadectwem tego, co się stanie, jest właśnie Pieśń Mojżesza. Pieśń, którą Pan poleca swemu ludowi, każe nauczyć się jej i zapamiętać po wsze czasy.
Jest też całkiem odmienna i dopuszczalna w teologii judaizmu interpretacja tego obrazu ukrycia Bożej obecności. Ukrycie oblicza Boga jest związane z reinterpretacją władzy Boga i ludzkiej wolności. On wycofuje się z obszaru ludzkich działań, by pozostawić miejsce ludzkiej decyzji. Daje nam możliwość wyboru i stawia wobec sytuacji radykalnej odpowiedzialności za swoje czyny. Udzielając tak wiele wolności, udziela jej również po to, by człowiek mógł czynić zło. Bóg nie miesza się w nasze sprawy, by wymusić na nas czynienie dobra i powstrzymywanie się od grzechu. Jak pięknie wyraził to Majmonides, Bóg niekiedy zmienia bieg natury, ale nigdy ludzką naturę.
Zasada "ukrycia twarzy" prowadziła do strasznych konsekwencji. Współczesny rabin przytacza taką oto opowieść talmudyczną z okresu zniszczenia przez Rzymian Drugiej Świątyni: "Nauczyciel Miszny Abba Chanan dokonał parafrazy wiersza z 89. Psalmu: »Boże Zastępów, któż równy jest Tobie?«, czytając go: »Któż równy jest Tobie, potężny w swej powściągliwości? Tyś słyszał bluźnierstwa i zniewagi tego grzesznika [Tytusa], aleś zachował milczenie«. W szkole rabbiego Iszmaela słowa »Któż jest równy Tobie, Panie, w swej mocy [elim]?« (Wj 15, 11) zostały poprawione tak, by czytać: »Któż jest równy Tobie, pośród wszystkich milczących [illemim]?«. Bóg widzi cierpienia swoich dzieci, a mimo to pozostaje niemy". To, co Boskie, być może zawiera się właśnie w gotowości pozostawienia sceny historii ludzkiej wolności. Siłą jest powściągliwość, a prawdziwa moc - wyrzeczeniem się władzy. I w tym tkwi przyczyna, dla której mogą zdarzyć się takie tragedie jak zniszczenie Świątyni. Wolność przyznana została ludziom za olbrzymią cenę, ale nie ma innej możliwości.
Zagłada narodu żydowskiego znajdywała w wielu współczesnych traktatach "wyjaśnienie" w słowach Boga o odwróceniu swojej obecności. Jedni twierdzili, że naród był sam sobie winny, zaniedbał "skałę, która cię zrodziła", wyrzekł się Boga (ateizm, syjonizm, komunizm) i wpadł przez to w łapy złoczyńców. Inni pisali o tym, że ukryty Bóg nie abdykował, nie uciekł przed cierpieniami ludzi, nie skrył się w jakimś nigdzie, ale ukazał się nam w swojej bezsilności wobec zła, jakie ludzie sami w danej sobie wolności potrafią czynić.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.
















