Górska logika

Walka o Kasprowy Wierch trwa. Ministerstwo Środowiska nie zgodziło się na żądanie Polskich Kolei Linowych, które chcą, by zmodernizowana kolejka na Kasprowy zwoziła latem dwukrotnie więcej turystów niż dotychczas. PKL wspólnie z dyrekcją Tatrzańskiego Parku Narodowego argumentują następująco: im więcej osób zwieziemy, tym mniej będzie schodzić do Kuźnic szlakami turystycznymi. Ergo - przyroda odetchnie.
Czyta się kilka minut

Presja ze strony PKL nie dziwi. Nowa kolejka działa na pół gwizdka, przynosi dwukrotnie mniejsze dochody, niż mogłaby przynosić, właściciele imają się więc różnych sposobów, by unieważnić ustalenia, które ze względu na stan środowiska ograniczają liczbę przewożonych turystów. Są to sposoby bałamutne, bo przekonanie, że zwiększenie przepustowości kolejki zmniejszy ruch na tatrzańskich szlakach, jest oczywiście kompletnie nieuzasadnione. To jedna z podstawowych zasad w transporcie: nowa droga nie zmniejsza natężenia ruchu, tylko zmienia jego przebieg - część uczestników jedzie nową trasą, ale na starej drodze na ich miejsce pojawiają się następni. Podobnie dwukrotnie większa przepustowość kolejki zachęci większą liczbę turystów do tego, by wejść na Kasprowy Wierch.

Zdumiewa tylko, że na bałamutną i łatwą do skompromitowania logikę PKL daje się nabrać Tatrzański Park Narodowy. Specjaliści z TPN świetnie sobie radzą z liczeniem kozic, ale prawidła dotyczące ruchu pojazdów i pieszych to już najwyraźniej za wysoka poprzeczka.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 27/2008