Reklama

Gorączka lodu na Marsie

Gorączka lodu na Marsie

03.06.2008
Czyta się kilka minut
To był jeden z najbardziej ekscytujących momentów w historii NASA. Po przebyciu prawie 700 mln kilometrów, 26 maja sonda Phoenix zbliżyła się do Marsa. Podróż z Ziemi trwała dziesięć miesięcy, ale najważniejsze było ostatnich siedem minut. Z prędkością 20 tys. km/h lądownik wszedł w marsjańską atmosferę, po czym otworzył spadochron, uruchomił hamulce odrzutowe i łagodnie usiadł na dalekiej północy Czerwonej Planety. Chwilę potem wysłał na Ziemię sygnał: "Wszystko jest w porządku" i na dowód przesłał pierwsze zdjęcia powierzchni Marsa. "Po tych siedmiu minutach strachu nastąpią trzy miesiące radości - stwierdził Barry Goldstein, menadżer misji NASA. W trakcie prac na Marsie Phoenix ma wydobyć próbki lodu znajdujące się prawdopodobnie tuż pod powierzchnią. Obecność wody może świadczyć o tym, że na Marsie istniało kiedyś życie.
0

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]