Gdzie byli choćby ci, którzy rok temu z dużym zaangażowaniem głosowali w referendum za integracją? Aż tak przestraszyli się Unii? Uznali, że i tak w niej już jesteśmy, więc nie warto się fatygować? A może powtarzali niemądrą tezę, że nie ma na kogo głosować, a głosu tracić na tych, którzy uznawani byli za pozbawionych szans, i tak nie warto? Otóż straconymi głosami w tych wyborach są te oddane na Ligę Polskich Rodzin i Samoobronę, bo to deputowani z tych partii okażą się w Brukseli i Strasburgu w praktyce bezsilni: walcząc z Unią w Parlamencie Europejskim, nie zrobią w nim niczego dobrego dla Polski.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.



















