Genscher, minister jedności

Niektórzy zwali go „odwiecznym szefem MSZ”, inni „ministrem ciągle w podróży”. Hans-Dietrich Genscher zmarł 31 marca 2016 r., w wieku 89 lat.
Czyta się kilka minut
Hans-Dietrich Genscher na Wydziale Prawa Uniwersytetu w Lipsku / / Fot. Norman Rembarz/action press/EAST NEWS
Hans-Dietrich Genscher na Wydziale Prawa Uniwersytetu w Lipsku / / Fot. Norman Rembarz/action press/EAST NEWS

Hans-Dietrich Genscher miał wiele przydomków i wszystkie mniej lub bardziej trafne. Ale przede wszystkim był dyplomatą, uosobieniem polityki zagranicznej Niemiec sprzed zjednoczenia: w czasach „zimnej wojny” stawiał na kompromis, pragnął występować jako pośrednik między Wschodem i Zachodem.

Urodzony w 1927 r. w Halle, jako 17-latek zdążył zostać żołnierzem Wehrmachtu i w ramach „naboru zbiorowego” nawet członkiem NSDAP, partii Hitlera. Zwolniony z amerykańskiej niewoli, ukończył prawo w Lipsku, zanim w 1952 r. uciekł z NRD do RFN, jak kilka milionów Niemców. Tam wstąpił do liberalnej FDP i zaczął bezprecedensową karierę polityczną. Najpierw w rządzie Willy’ego Brandta został szefem MSW, by w 1974 r. objąć ministerstwo spraw zagranicznych i kierować nim długie 18 lat – najpierw w rządzie socjaldemokraty Helmuta Schmidta, a potem chadeka Helmuta Kohla, wykazując wyjątkowe talenty dyplomatyczne (ktoś policzył, że w tym czasie faktycznie spędził łącznie rok w podróżach). Talentów swych dowiódł zwłaszcza, gdy przyszło mu negocjować warunki zjednoczenia Niemiec, dlatego zwano go też „ministrem jedności”. Wraz z Kohlem przyczynił się też do normalizacji relacji polsko-niemieckich.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny" – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 15/2016