Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Wydanie specjalne "Polska Żydowska"

Genscher, minister jedności

Genscher, minister jedności

02.04.2016
Czyta się kilka minut
Niektórzy zwali go „odwiecznym szefem MSZ”, inni „ministrem ciągle w podróży”. Hans-Dietrich Genscher zmarł 31 marca 2016 r., w wieku 89 lat.
Hans-Dietrich Genscher na Wydziale Prawa Uniwersytetu w Lipsku / Fot. Norman Rembarz/action press/EAST NEWS
H

Hans-Dietrich Genscher miał wiele przydomków i wszystkie mniej lub bardziej trafne. Ale przede wszystkim był dyplomatą, uosobieniem polityki zagranicznej Niemiec sprzed zjednoczenia: w czasach „zimnej wojny” stawiał na kompromis, pragnął występować jako pośrednik między Wschodem i Zachodem.

Urodzony w 1927 r. w Halle, jako 17-latek zdążył zostać żołnierzem Wehrmachtu i w ramach „naboru zbiorowego” nawet członkiem NSDAP, partii Hitlera. Zwolniony z amerykańskiej niewoli, ukończył prawo w Lipsku, zanim w 1952 r. uciekł z NRD do RFN, jak kilka milionów Niemców. Tam wstąpił do liberalnej FDP i zaczął bezprecedensową karierę polityczną. Najpierw w rządzie Willy’ego Brandta został szefem MSW, by w 1974 r. objąć ministerstwo spraw zagranicznych i kierować nim długie 18 lat – najpierw w rządzie socjaldemokraty Helmuta Schmidta, a potem chadeka Helmuta Kohla, wykazując wyjątkowe talenty dyplomatyczne (ktoś policzył, że w tym czasie faktycznie spędził łącznie rok w podróżach). Talentów swych dowiódł zwłaszcza, gdy przyszło mu negocjować warunki zjednoczenia Niemiec, dlatego zwano go też „ministrem jedności”. Wraz z Kohlem przyczynił się też do normalizacji relacji polsko-niemieckich.

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Dziennikarz, korespondent „Tygodnika Powszechnego” z Niemiec. Wieloletni publicysta mediów niemieckich, amerykańskich i polskich. W 1959 r. zbiegł do Berlina Zachodniego. W latach 60....

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]