Geniusz kontra znakomitość

Po werdykcie wypowiedzi większości krytyków były bezlitosne. Pisano o skandalu i bulwersującej decyzji, ogromnym rozczarowaniu i sromotnej porażce jurorów, insynuowano, że sztuka przegrała z polityką, a zwyciężczyni zarzucano powtarzalność koncertowej kreacji.
Czyta się kilka minut

Emocje sięgnęły więc zenitu, wzbudzając niemal ogólnonarodowe poruszenie.

Tak, ja również chciałbym, aby konfiguracja laureatów XVI Międzynarodowego Konkursu Chopinowskiego była inna; aby medal zwycięzcy przypadł ocierającemu się o geniusz Zimermana i Argerich Ingolfowi Wunderowi, a nie Juliannie Awdiejewej; aby legitymację najlepszego chopinisty otrzymał prawdziwy artysta, a nie (tylko?) znakomita pianistka. Bo w przeciwieństwie do masywnej, brzmieniowo jednowymiarowej gry Rosjanki, austriacki muzyk odczytał Chopina błyskotliwie i świeżo, zadziornie, niekiedy oddalając się od wykonawczego kanonu. Kłopot tylko w tym, że o ile arytmetycznym regułom weryfikacji można poddawać wierność nutowemu zapisowi i pianistyczny warsztat, interpretacja i tzw. artystyczny wyraz wymyka się punktowej ocenie. Przy tak wyśrubowanym i wyrównanym poziomie tegorocznych finalistów oraz estetycznie zróżnicowanym składzie sędziowskim, jury musiało jednak podjąć decyzję na podstawie średniej liczbowej. I choć wynik konkursu wydaje się być ostrożny, wstydu nie ma. Czy to kolejne potwierdzenie opinii, że konkursy zabijają osobowość i promują przeciętność? Nie sądzę. Szczególnie, że w tym roku "przeciętność" szybowała wysoko, a o każdym z finalistów jeszcze nieraz usłyszymy.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 44/2010