Reklama

Pasażerowie chopinowskiej nawy

Pasażerowie chopinowskiej nawy

30.10.2005
Czyta się kilka minut
Talentem świata obywatel - proroczy Norwid nie przewidział chyba, jaki szeroki będzie ten świat Chopina w XXI wieku. W jego stuleciu rozciągał się on zaledwie od Paryża na zachodzie do Moskwy na wschodzie; dziś Chopin wydaje się tyleż własnością Japończyków, co Francuzów i Polaków. Niezależnie od tego, że tegoroczny Konkurs wygrał właśnie Polak.
Rafał Blechacz
U

Uważa się powszechnie, że ustanowione w 1927 r. Międzynarodowe Konkursy Chopinowskie w Warszawie uwolniły styl wykonawczy muzyki Chopina od trapiących go plag, przede wszystkim od traktowania tekstu nutowego jako punktu wyjścia dla fantazji grającego. Sto - sto dwadzieścia lat temu wirtuozi nierzadko ulegali pokusie “wzbogacania" utworów Chopina. Niektóre parafrazy raczkująca fonografia zdołała utrwalić, stąd weszły one volens nolens do dziedzictwa historii, ale jeśli nawet się do nich wraca, to z pewnością nie na konkursowych estradach.

Trudniejsza do wyplenienia, bo powszechniejsza, była choroba szerzona przez pianistów gorzej wyposażonych technicznie lub amatorów. W salonach i bawialniach grzeczne panienki uprawiały Chopina sentymentalnego i nieco ociężałego intelektualnie. W ich wykonaniu dźwięki melodii w prawej ręce lekko rozmijały się z akompaniamentem...

29406

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]