Reklama

Ładowanie...

Wolałbym grać niż oceniać

26.10.2010
Czyta się kilka minut
Kevin Kenner, pianista, juror Festiwalu: Sytuacja, gdy niemal cała twoja przyszłość zależy od tego, jak postąpisz w ciągu dwudziestu minut, jest wielce stresująca. Konkursowe wykonania mogą mieć konsekwencje trwające całe lata. Rozmawiał Kacper Miklaszewski
Kevin Kenner / fot. Wojciech Grzędziński / NIFC
K

Kacper Miklaszewski: No i jesteśmy po Konkursie. Emocje nie opadają...

Kevin Kenner: Potwierdzam i podtrzymuję decyzje, jakie podjęliśmy jako sędziowie XVI Konkursu Chopinowskiego; nie mówię, że głosowałem dokładnie tak, jak uszeregowano laureatów, ale osiągnęliśmy zgodę, przemówił pewien głos zbiorowy. Wybraliśmy grupę pianistów bardzo interesujących i niezależnych, a każdy z nich miał co innego do przekazania.

Było mi strasznie trudno słuchać i przypisywać wartość liczbową każdemu z wykonań, bo były one nieporównywalne.

Nawet ostatniego dnia przesłuchań finałowych czułem się zagubiony, przekonałem się, że stanęliśmy wobec problemu, którego istnienie przewidywałem od długiego czasu: że - mianowicie - współzawodnictwo jest systemem sztuce narzuconym, a sztuka i my, artyści, nie czujemy się w nim dobrze; jedno...

19496

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]