Reklama

Ładowanie...

Franciszek i sprzedawcy dymu

Franciszek i sprzedawcy dymu

28.07.2016
Czyta się kilka minut
Papież dobrze czuje się wśród młodych duchem. To „duchowi emeryci” go nie rozumieją.
Fot. Tomasz Wiech dla „TP"
fot. Tomasz Wiech dla „TP"
W

W drugim dniu swojego pobytu Franciszek mówił do bardzo różnych audytoriów. W Częstochowie głosił homilię do Polaków, świętujących 1050. rocznicę chrztu Mieszka. Na Błoniach i z papieskiego okna zwracał się do młodzieży całego świata. A jednak słowa papieża wypowiedziane w tych tak różnych kontekstach współbrzmią ze sobą niezwykle harmonijne.

Przesłanie z Częstochowy głosi Boga, który przychodzi w małości i pokorze, nie utrzymuje żadnego dystansu wobec człowieka, subtelnie, ale i konkretnie wypełnia ludzką codzienność. Bóg ofiaruje się wszystkim, ale rozpoznają go ludzie Jemu podobni, prości, pokorni i cisi, nieulegający pokusie wielkości władzy. To w ich życiu „jaśnieje bezbronna moc Ewangelii”, to oni „mówią Jego językiem – językiem pokornej miłości, która wyzwala”.


Przeczytaj także:


Aby przyjąć pokornie miłosiernego Boga – i żyć w świecie na Jego sposób – potrzebna jest jednak niesamowita odwaga, zaangażowanie, pasja i energia. Tę odwagę, pasję i energię Franciszek dostrzega w młodych i stara się ją rozbudzić i wzmocnić. Obydwa czwartkowe przemówienia do młodych to właśnie miały na celu. Dlatego Franciszek wyznał, że nic go tak nie boli i martwi, jak młodzi, którzy przedwcześnie stali się emerytami – „rzucili ręcznik przed rozpoczęciem walki”, nie wierzą w możliwość przemiany świata, lecz przyjęli jego reguły gry.

Franciszek dobrze czuje się wśród młodych – młodych duchem, gdyż, jak przyznaje, „miłosierdzie ma zawsze młode oblicze”. Można zaryzykować tezę, że znaczna część interpretatorów słów papieża, którzy usiłują wtłoczyć to, co on mówi, w schemat „rozsądku tego świata” – na przykład komentując słowa z pierwszego przemówienia o otwartości na uchodźców, imigrantów – to „emeryci ducha”, którzy nie rozumieją Franciszka. Potwierdzają to jednoznaczne słowa z przemówienia na Błoniach: „Serce miłosierne ma bowiem odwagę, by porzucić wygodę; serce miłosierne potrafi wychodzić na spotkanie innych, potrafi objąć wszystkich. Serce miłosierne potrafi być schronieniem dla tych, którzy nigdy nie mieli domu lub go stracili, potrafi stworzyć atmosferę domu i rodziny dla tych, którzy musieli emigrować, jest zdolne do czułości i współczucia. Serce miłosierne potrafi dzielić swój chleb z głodnym, serce miłosierne otwiera się, aby przyjmować uchodźców oraz imigrantów. Powiedzieć wraz z wami »miłosierdzie« to powiedzieć: szansa, przyszłość, zaangażowanie, zaufanie, otwartość, gościnność, współczucie, marzenia”.

Postawa, o którą chodzi Franciszkowi, nie jest jednak możliwa bez kontemplacyjnego otwarcia, umiejętności słuchania w ciszy. Ten wymiar chrześcijaństwa ujawni się w pełni podczas milczącej wizyty w Auschwitz. Ale o wymiarze tym przypominał Franciszek także młodym na Błoniach, odwołując się do ikonicznej postaci Marii z Betanii, wsłuchanej w słowa Mistrza: „Naucz nas, jak Marię z Betanii, słuchania tych, których nie rozumiemy, tych, którzy pochodzą z innych kultur, innych narodów, a także tych, których się boimy, sądząc, że mogą nam wyrządzić zło”.

Tylko takie wsłuchanie i takie otwarcie i zaangażowanie może przynieść – głosi Franciszek – prawdziwe szczęście. Obietnice „rozsądnych emerytów tego świata” – ostrzega papież – to złudna oferta „sprzedawców dymu”.


Czytaj wszystkie newsy, relacje i komentarze o ŚDM na powszech.net/sdm >>>

Autor artykułu

Teolog i filozof, publicysta, bloger, redaktor działu „Wiara”. Doktor habilitowany, adiunkt w Katedrze Filozofii Boga i Religii w Akademii Ignatianum w Krakowie. Członek Krakowskiej Grupy...

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]