Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Dżuma zagraża wschodniej Afryce

Dżuma zagraża wschodniej Afryce

06.11.2017
Czyta się kilka minut
Wiadomo o nim niewiele. Miał 31 lat i pod koniec sierpnia w jednej z wsi środkowego Madagaskaru wsiadł do vana jadącego do Antananarywy.
W

W stolicy, gorączkując, wstrząsany dreszczami przypominającymi te malaryczne, przesiadł się do autobusu na wybrzeże. W nim umarł. W kolejnych dniach do ośrodków zdrowia położonych wzdłuż trasy przejazdu mężczyzny zgłosiło się kilkanaście osób z podobnymi objawami – zmarły cztery z nich.

Tak rozpoczęła się największa od pół wieku epidemia dżumy na Madagaskarze. Dotąd zgłoszono 1801 podejrzanych przypadków choroby. Dwie trzecie z nich to dżuma płucna, której zarazki przenoszone są drogą kropelkową z człowieka na człowieka. Nie żyje już 127 osób. WHO przygotowuje na ewentualność epidemii kolejne państwa: Seszele, Mauritius, Kenię i Tanzanię. Tymczasem na Madagaskarze ok. dwóch tysięcy pracowników służby zdrowia pracuje w terenie tropiąc nowe zachorowania, poszukując i izolując ludzi, którzy mieli kontakt z chorymi, koordynując akcje odszczurzania i odpchlania oraz promując bezpieczne pochówki zmarłych. Jest o co walczyć: choć w październiku tempo rozprzestrzeniania się epidemii zmalało, czas największej zachorowalności na dżumę potrwa aż do kwietnia. Madagaskar jest jednym z trzech rejonów świata, obok Demokratycznej Republiki Konga i Peru, gdzie choroba ta wciąż występuje endemicznie. ©℗

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Marcin Żyła jest dziennikarzem, a od stycznia 2016 r. również zastępcą redaktora naczelnego „Tygodnika Powszechnego”. Do zespołu pisma dołączył przed ośmioma laty. Od początku europejskiego...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]