Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Dyrektora odwołano. I co dalej?

Dyrektora odwołano. I co dalej?

12.09.2016
Czyta się kilka minut
W minionym tygodniu minister kultury Piotr Gliński odwołał Pawła Potoroczyna – dyrektora Instytutu Adama Mickiewicza (funkcję tę pełnił od 2008 r.). Powodem była utrata „zaufania kierownictwa ministerstwa do dyrektora IAM”.
O

Odwołanie musiało nastąpić. Minister kultury od dawna podważał dorobek Pawła Potoroczyna, stawiając czasami mocno osobliwe zarzuty, jak wydanie przez Instytut 8,6 mln zł na podróże dyrektora (a były to koszty wyjazdów wszystkich osób, w tym artystów, biorących udział w imprezach). Dyrektor IAM nie pozostawał dłużny, skwapliwie wyliczając wszystkie pomyłki ministra. Od decyzji Glińskiego chce się także odwołać, bowiem – jak podkreśla – został zwolniony „z naruszeniem obowiązującego prawa, przed wygaśnięciem prawnie wiążącego kontraktu”. Sprawę zapewne rozstrzygnie sąd.

Spór Gliński–Potoroczyn można opisywać na wiele sposobów. Jako konflikt personalny, choć to dość trywialne, a też nudne zajęcie. Jako konflikt między odmiennym pojmowaniem funkcji instytucji kultury i ich zależności od władzy politycznej, a jest to kluczowa kwestia w przypadku rządów PiS-u. Wreszcie: jako konflikt między różnymi wizjami obecności Polski, w tym kultury, poza jej granicami. Odwołanie nastąpiło „w obliczu nowych wyzwań i konieczności modyfikacji polityki promocji polskiej kultury za granicą” – można przeczytać w ministerialnym komunikacie. „Instytut Mickiewicza w dużej mierze pełnił rolę impresariatu, to jest za mało” – dodawał sam Gliński.

IAM za kierownictwa Potoroczyna skupiał się na budowaniu kontaktów: między instytucjami, artystami, menadżerami, krytykami. Na zapewnieniu stałej obecności polskich twórców w zagranicznych, bardzo prestiżowych teatrach, muzeach, salach koncertowych i festiwalach. Dzisiaj wielu naszych artystów jest już na stałe obecnych w programach zagranicznych instytucji, i to bez wsparcia IAM-u. Udało się też wyperswadować politykom kuratorskie ambicje.

Jakie funkcje ma teraz pełnić Instytut? Z pojedynczych wypowiedzi Piotra Glińskiego, ale też Jana Dziedziczaka, wiceministra spraw zagranicznych odpowiedzialnego za promocję Polski, zarysowuje się wizja, w której to krajowi ludzie władzy będą decydować o tym, co, gdzie i jak ma być prezentowane. To oni – czego przykładem jest wypowiedź ministra kultury o filmie „Historia Roja” – mają ogłaszać, co wybitnym dziełem jest. Czy uda się im sprawić, by to artyści wskazani przez tandem Dziedziczak-Gliński (a nie dotąd tam obecni) reżyserowali w Operze Paryskiej, wystawiali w londyńskiej Tate Modern, London Symphony Orchestra grała na ich polecenie odpowiednich kompozytorów, a w ich krytyczne opinie wsłuchiwali się dyrektorzy Festiwali w Cannes i Wenecji? Zobaczymy. Jak na razie, mianowano nowego dyrektora Instytutu. Został nim Krzysztof Olendzki, historyk i dyplomata, od lat związany z MSZ. ©

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Krytyk sztuki, dziennikarz, redaktor, stały współpracownik „Tygodnika Powszechnego”. Laureat Nagrody Krytyki Artystycznej im. Jerzego Stajudy za 2013 rok.

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]