Reklama

Dusza w mięsie

Dusza w mięsie

08.12.2009
Czyta się kilka minut
Porzucane, pętane łańcuchami, uśmiercane dla pieniędzy, zarzynane - to los tysięcy polskich zwierząt.
Schronisko dla zwierząt przy ul. Rybnej w Krakowie /fot. Wanda Szumiło-Kulczycka
Z

Zwierzęta rzadko wyją z bólu. Jakby przyglądały się śmierci od środka, w skupieniu. Z perspektywy człowieka, jej świadka, to wygląda jak medytacja - mówi Janusz Orzechowski, przedsiębiorca, współzałożyciel dwóch prywatnych uczelni w Warszawie. Gdyby sam nie stracił psów, pewnie nie przyszłoby mu do głowy kupić karetkę z wyposażeniem, która - tak jak do ludzi w zagrożeniu życia - jeździ do kotów i psów.

Prawo nie przewiduje pogotowia ratunkowego dla zwierząt, nie pozwala na zakup karetki komuś, kto nie ma lecznicy, więc Orzechowski ją zakłada. Logo pogotowia zdobią fotografie Mikusia i Tobiaszka, jego ukochanych kundli. Pierwszy umarł w samochodzie: lekarz kazał go wieźć na prześwietlenie na drugi koniec miasta. A tu popołudniowy szczyt, korki. Mikuś miał skręt żołądka, w takich przypadkach jak od razu nie trafi się na operacyjny stół, to szans na przeżycie...

23443

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, trzymiesięczny lub roczny.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Absolutnie wstrząsający i niewiarygodnie brutalny tekst. Na obronę przerażającego status quo człowiek znajduje setki argumentów jednocześnie twierdząc, że dobro zwierząt jest dla niego ważne. Popłakałem się i jest mi wstyd za ludzi, którzy swoimi portfelami lub zamkniętymi oczami wspierają ten koszmar.

święty Franciszek prawił kazania do zwierzát , kościół nie przeczy że zwierzęta nie msją duszy , a męczrnie zwierząt które według artykułu odbywa się w 80 % rzeźni to grzech ciężki .

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]