Donosy za pomarańcze

W tym tygodniu do księgarń trafi pierwszy tom zawierający prace naukowców z PAT i IPN. Badali oni wpływ Służby Bezpieczeństwa na działalność krakowskiego Kościoła.
Czyta się kilka minut
 /
/

Oczekiwana nie tylko przez historyków książka miała się ukazać już w 2006 r. Terminu nie dotrzymano, bo zespół pracuje z dużym trudem - 13 naukowców ma przed sobą setki metrów bieżących akt. Teraz nieoficjalnie mówi się, że data publikacji została wybrana nieprzypadkowo - krakowska Kuria uprzedza w ten sposób przygotowywaną w "Znaku" pracę ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego.

Materia, wśród której przyjdzie się poruszać czytelnikom, jest bardzo delikatna, mimo że książka rozwiewa aurę wątpliwości i spekulacji, od kilku lat unoszącą się wokół kilkunastu krakowskich księży. Obszerna praca to coś w rodzaju pierwszej części rachunku sumienia, w wielu punktach bezwzględnego. Rachunku rzetelnego, bo znalazło się w nim miejsce zarówno na pokazanie postaw podłych, jak i heroicznych.

Trudno o wątpliwości w przypadku wsławionego obroną nowohuckiego krzyża ks. Mieczysława Satory, który donosił chętnie, regularnie, szczegółowo, z własnej inicjatywy. Autor poświęconego mu rozdziału - ks. Jan Szczepaniak, odpowiedzialny zresztą za prace całej grupy - przedstawia wyciągi z dokumentów i pomysły, z jakimi wychodził "TW Marecki" (np. wskazówki ułatwiające wizyty w mieszkaniu Karola Wojtyły pod jego nieobecność). Jeden z najbardziej dramatycznych rozdziałów dotyczy przypadku bezkompromisowego ks. Adolfa Chojnackiego, kapłana, który od początku posługi kapłańskiej w latach 50. aż do upadku komunizmu pozostał nieugięty wobec szykan, gróźb i prowokacji. Naukowcy na razie nie znaleźli odpowiedzi, czy rzeczywiście w połowie lat 80. tajne służby planowały morderstwo niepokornego kapłana.

Przed oficjalną prezentacją wydawca nie chce ujawniać wszystkich szczegółów książki, ale wiadomo, że znajduje się w niej wyciąg z funduszu operacyjnego SB, z wyszczególnionymi kwotami, jakie otrzymywali agenci inwigilujący Kościół. Nie wiadomo, dlaczego zachowały się te informacje - naukowcy twierdzą, że już dawno powinny były zostać zniszczone.

Książka przynosi też opis wszystkich naczelników krakowskiej "Czwórki", czyli wydziału SB zajmującego się rozpracowywaniem miejscowego Kościoła. Pokazuje nie tylko spryt funkcjonariuszy, ale też zwykłą małość duchownych, sprzedających czasem swoich przełożonych czy kolegów za przysłowiową miskę soczewicy: za pomarańcze, kawę, lampkę koniaku w kawiarni.

Najwięcej emocji i sporów będą z pewnością budzić rozdziały poświęcone trzem żyjącym duchownym. Marek Lasota opisuje działalność "Delty" - ks. Mieczysława Malińskiego, Michał Wenklar "Turysty", czyli nowotarskiego ks. Mieczysława Łukaszczyka, a Maciej Korkuć - zakopiańskiego kapłana Mirosława Drozdka. Z zebranych przez archiwistów dokumentów wyłaniają się historie skomplikowane i dramatyczne. "Nieliczne zachowane materiały wskazują na rozległość kontaktów TW »Delta« ze strukturami komunistycznego aparatu represji" - rozstrzyga autor "Donosu na Wojtyłę", wskazując też jednak, że ks. Maliński próbował zrywać współpracę z SB.

Już w pierwszym tomie serii widać wyraźnie, że prawda o Kościele krakowskim czasów PRL-u składa się nie tylko z suchych cyfr i zachowanych zestawień wydatków. Cyfry są ważne, ale nikną w cieniu ludzkich dramatów.

"Kościół katolicki w czasach komunistycznej dyktatury. Między bohaterstwem a agenturą. Studia i materiały, tom 1". Praca zbiorowa pod redakcją Ryszarda Terleckiego i ks. Jana Szczepaniaka, WAM 2007

Instytut Pamięci Narodowej oraz Wydawnictwo WAM zapraszają na dyskusję o książce. Wezmą w niej udział dyrektor krakowskiego oddziału IPN prof. Ryszard Terlecki, ks. prof. Jan Szczepaniak (obaj redagowali książkę), a także redaktor naczelny "TP" ks. Adam Boniecki, publicysta "Rzeczpospolitej" Tomasz Terlikowski i przedstawiciel kurii krakowskiej. Czwartek, 15 lutego, godzina 12, aula Collegium Ignatianum przy ul. Kopernika 26.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 07/2007