Dominikanin odchodzi, arcybiskup zostaje

Mimo kościelnego wyroku uznającego winę nieżyjącego już kapłana, archidiecezja szczecińsko-kamieńska do dziś nie uznaje swojej odpowiedzialności wobec ofiar.
Czyta się kilka minut
Abp szczecińsko-kamieński Andrzej Dzięga / Karol Porwich/East News

Moje ręce są za krótkie, a władza nade mną ­silna i skuteczna” – napisał dominikanin Marcin Mogielski, informując o swoim przejściu do Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego. Przez trzy dekady zakonnik walczył o sprawiedliwość dla osób wykorzystanych seksualnie przez szczecińskiego duchownego ks. Andrzeja Dymera, sam będąc jego ofiarą. Mimo kościelnego wyroku uznającego winę nieżyjącego już kapłana, archidiecezja szczecińsko-kamieńska do dziś nie uznaje swojej odpowiedzialności wobec ofiar. Mogielskiego spotykały szykany i pomówienia. W rozmowie z „Tygodnikiem” powiedział, że w końcu musi zatroszczyć się o siebie.

Dzięki determinacji dominikanina, metropolicie szczecińskiemu abp. Andrzejowi Dziędze wytoczono kościelny proces o tuszowanie pedofilii. Sprawa utknęła w Watykanie – wygląda na to, że po wizycie ad ­limina polskich biskupów w 2021 r. wydawanie wyroków na hierarchów zostało wstrzymane.

W sytuacji kryzysowej system kościelny uruchamia antyreformatorskie mechanizmy. Wezwania do nawrócenia nie wystarczają – potrzebne są zmiany strukturalne. Kto nie jest przekonany, niech spojrzy na archidiecezję szczecińsko-kamieńską.©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 17/2023

W druku ukazał się pod tytułem: Układ zamknięty