Reklama

Artykuły

08.11.2021
Tarsycjusz Krasucki, franciszkanin: Niby żyłem, niby robiłem różne rzeczy. Ale po latach zrozumiałem, że cały czas leżałem na ziemi przed Ogniskiem św. Brata Alberta i usiłowałem wstać.