Reklama

Długi film o zabijaniu

Długi film o zabijaniu

04.10.2021
Czyta się kilka minut
Ta historia głównym bohaterem uczyniła świadka, który nie może i nie chce zapomnieć tego, co zobaczył.
Tomasz Ziętek w filmie „Żeby nie było śladów” Łukasz Bąk / materiały prasowe Kino Świat
W

W gabinecie mecenasa Bednarkiewicza (w tej roli Dariusz Chojnacki) wisi obraz „Pełzająca śmierć” Zdzisława Beksińskiego. W ten sposób reżyser Jan P. Matuszyński nawiązuje do swojego wcześniejszego filmu, „Ostatnia rodzina”, o zamkniętym świecie malarza i jego bliskich. To jeden z wielu znaków, iż „Żeby nie było śladów” nie stanowi dosłownej ekranizacji książki Cezarego Łazarewicza – nie jest więc rekonstrukcją historyczną sprawy Grzegorza Przemyka. Z powodów dramaturgicznych, prawnych i etycznych tylko niektóre postacie i sceny wiernie naśladują rzeczywistość z 1983 r. Pozostałe narodziły się w wyniku selekcji, kompilacji czy zagęszczeń arcybogatego materiału dostarczonego przez pierwowzór.

Efekt jest podobny: ta historia sprawia wrażenie, jakby wyrosła z bezsilności i gniewu wobec państwowej przemocy, mataczenia, bezkarności. A głównym bohaterem uczyniła świadka, który nie...

6831

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]