Dlaczego miałby kłamać

W tej nietypowej pielgrzymce – bez dyscypliny, zakazów, nakazów – szedł kto chciał. Hipisi, abstynenci, alkoholicy i narkomani. I ci, którzy szli po małolaty.

Reklama

Dlaczego miałby kłamać

Dlaczego miałby kłamać

17.08.2020
Czyta się kilka minut
W tej nietypowej pielgrzymce – bez dyscypliny, zakazów, nakazów – szedł kto chciał. Hipisi, abstynenci, alkoholicy i narkomani. I ci, którzy szli po małolaty.
JOANNA RUSINEK
R

ROK 2019: początek psychoterapii Anny

Anna: To moja wina.

Psychoterapeutka: A gdyby coś takiego spotkało pani córkę? To byłaby jej wina?

Anna: Nie! Ale jej to nie spotka, bo ona umie powiedzieć „nie”.

Psychoterapeutka: No właśnie. A pani nie umiała i on to wykorzystał. Był dorosłym mężczyzną, a pani dzieckiem. To nie pani wina.

Anna: Moja.

Rok 2000: pamiętnik 15-letniej Ani

Dziś ok. 18.00 zaczepił mnie jeden hipis. Zaczęliśmy gadać. Poszliśmy do cafe internet i H. pokazał mi strony internetowe dzieci kwiatów! Wydrukował mi też trasę pielgrzymki hipisowskiej z Gniezna do Częstochowy. Przed 20.00 już się całowaliśmy. Umówiliśmy się na jutro o 14.00... Wciąż nie mogę w to uwierzyć. A tak przy okazji: H. ma 39 lat.

ROK 2019: facebookowa grupa uczestników Pielgrzymek Młodzieży Różnych...

28321

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Wstrząsające i bardzo smutne.

Miłość bliźniego posunięta do absurdu...Z ciekawości obejrzałam film " Hej Szpaku" na YT. Nie zdzierżyłam całości. Utwierdziłam się w swej doskonałej intuicji z wczesnej młodości, nic mnie nie odrzucało tak mocno jak ruchy oazowe i pielgrzymki..A byłabym zapomniała, moja rówieśniczka w latach 90- tych ( wczesne liceum) wróciła jako nieletnia w ciąży z pielgrzymki...

...prawdopodobnie najtrudniejszy, jaki Pani dotąd opublikowała, pewnie też jeden z najważniejszych - choć dla mnie Pani teksty nigdy nie są obojętne. Dziękuję za odwagę podzielenia się tym, co najtrudniejsze, wbrew wszystkiemu. Podziwiam Panią, gorąco wspieram i życzę jak najlepiej.

Czy na pielgrzymce, czy poza nią, jaka różnica? Dokładnie ten sam schemat dotyczy niemal wszystkich dziewczyn z patokatolickich rodzin pozbawionych edukacji seksualnej. Patokatolickich czyli takich w których nawet tampony są grzechem. Osiedle, pielgrzymka, praktyki zawodowe w szkole, w rodzinie, jaka różnica? Wilki były są i będą, nawet na plebani. No i podoba mi się to przebijajace się pragnienie stworzenia chrześcijaństwa "idealnego", takiego bez grzeszników. Czyli jak grzesznik to wpisać na specjalną listę, wywiesić na ścianie, z nakazem że to coś ma być na wieki poza "świętymi" ma najlepiej żyć w nędzy, ku przestrodze "świetych" by im co głupiego nie przyszło do głowy i najlepiej na łańcuchu, a dzieci niech rzucają w nich kamykami, wiecie co? Już lepiej ich pozabijajcie (jak potraficie), będzie sensowniej. Już chyba islam sensowniejszy i mniej przepełniony hipokryzją.

...to kwintesencja faryzejstwa i hipokryzji, zakłamania i obłudy - tak, życie w pigułce, polsko-katolickie życie

ale wiem co myśleć o "katolickiej etyce".

Ta pielgrzymka w latach 80. była wybierana przez konkretne osoby, bo była bliżej wędrującemu zlotowi hipisów niż pielgrzymce i zakładało się z góry, że kapłani, księża maja tam rolę pomocniczą. Na inną pielgrzymkę bym nie poszła w żadnym przypadku. Sama byłam nastolatką, przeszłam 9 pielgrzymek, sama fascynowałam się dużo starszymi hipisami i nigdy nie czułam wykorzystana. Nastolatki mają wbrew pozorom niezłą świadomość tego co czynią. A dziewictwo straciłam dużo później i nie podczas zlotu czy pielgrzymki i już nie jako nastolatka.

Jestem już co prawda starym piernikiem, a uświadamiam sobie to coraz częściej, jednak doskonale pamiętam te szalone imprezy, zloty, biwaki, choć nigdy na takiej rozrywkowej pielgrzymce nie byłem. Jest impreza, jest zabawa, jak się człowiek urwie z domowego łańcucha, to podobnie jak pies dostaje głupawki. Potem kac, wstyd i poranione sumienie, ale nie ma tego złego… . To niesamowita szkoła prawdziwego życia i bezcenna nauka płynąca do łepetyny młodego człowieka. Nie mam zamiaru oceniać kogokolwiek, po to się to organizowało, by każdy sobie uszczknął co nieco, szczególnie organizatorzy. Co z młodymi laskami, fajnie jak po rozum do głowy poszły, kiedy to nastąpiło nie ma znaczenia. Pracuje w turnusie i często w niedzielę jadę wcześnie rano SKM do pracy. Wracają wtedy tabuny zmaltretowanej młodzieży i nie tylko, z imprez. W sezonie dziewuchy są bardziej rozebrane niż ubrane, a ich strój mocno sfatygowany, makijaż w rozsypce, wzrok mętny, mowa bełkotliwa głośna i wyzywająca. Przekrój wiekowy dowolny, od małolat, tak na oko 13, 14 po dojrzałe matrony. Męska część towarzystwa nie lepsza. Często zadaje sobie pytanie, co bym zrobił gdyby córka, wnuczka w takim stanie o poranku wróciła na łono rodziny, do domu. Dajcie spokój temu Szpakowi i jego pomocnikom, jak wszyscy u nas, chcieli dobrze, wyszło jak zawsze. Każdy z nas brany jest pod włos tym co go gniecie gdzieś tam w środku. Nastolatki lecą na miłość platoniczną, młodzi na karierę, potem na wcześniejszą emeryturkę, golą nas na wnuczka, czy policjanta. Strzygą nas politycy, pracodawcy, oszukują sprzedawcy wszelkiego badziewia. Na wszystko jest tylko jeden sposób, zdrowy rozsądek. Kierowanie się nim samemu i wpajanie go dzieciom. Nie jest to ani proste ani oczywiste, nie zabezpiecza w 100%. Dobrze się uczyć na błędach i ich nie powielać, ale młodzi na naszych niczego się nie uczą, sami muszą skosztować zakazanego owocu.

Dziekuje za ten tekst. Gratuluje odwagi. Oby wiecej kobiet mialo jej tyle, co Pani.

A gdzie byli rodzice? ja się pytam.

Rodzice byli święcie przekonani, że ich dzieci są pod najlepszą opieką ojców kościoła. Cieszyli się, że ich pociechy mogą zbliżyć się do Boga.

nie znam dziewczyn, ktore zaszły w ciążę na pielgrzymce szpakowskiej, znam za to 2 nieletnie pary, które musiały brać z tego powodu ślub po warszawskich diecezjalnych pielgrzymkach. Poza tym, wiele osób to nie były dzieciaki, którymi rodzice się interesowali, inni wiedzieli najczęściej, że ta pielgrzymka znacznie odbiega od normalnej - np. moi.

ZbyszekS ..dziwne ale znam jednego ZbyszkaS, który to przesiedział 4.5 roku za podobne czyny seksualne na nieletnich..i nie było to nic związanego ze Szpakiem. Proponuje sprawdzić czy to IP nie jest czasem ze szczecina

Bylam na tej pielgrzymce pare razy i mimo iz dzialo sie tam rowniez duzo wspanialych rzeczy, to opisane "zjawisko" mialo miejsce. Mimo, ze nie nalezy zapominac, ze takie epizody nie okreslaja calej (jakby nie bylo dosc zlozonej i rowniez wartosciowej) pielgrzymki, to jest to temat ktorego nie powinno sie lekcewazyc i przemilczac. Mnie tez wtedy probowal sciemnic jakis stary dziad i mimo ze mu sie nie udalo, to jakos nie moge zapomniec, zostalo to jako nieprzyjemne, sliskie wspomnienie. Ale najsmutniejsze jest dla mnie, ze tamte dyskusje na forach, o ktorych wspomina autorka, zostaly pokasowane. Bo to kiedys byla pielgrzymka na ktorej mozna bylo zadawac trudne, niewygodne pytania i poszukiwac odpowiedzi...

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]