Diagnozy i przestrogi

„Nie wolno nam zapomnieć, że wolność jest zawsze krucha, a jej sprawa nigdy nie pozostaje bezpieczna”. Tak kończy się tytułowy tekst tej książki, ogłoszony w 1990 r., u progu nowej epoki.
Czyta się kilka minut

Istniał wtedy jeszcze Związek Radziecki i „nadwątloną, lecz wciąż potężną siłę sowietyzmu” wymienił Kołakowski na pierwszym miejscu katalogu czynników zagrażających odbudowie demokratycznych instytucji w krajach komunistycznych, dyktaturach wojskowych i innych formach tyranii. Łatwo wzruszyć ramionami – cóż, pomylił się – jednak już kilka zdań dalej autor przypomina, że jedynym kontrkandydatem marksizmu-leninizmu w rywalizacji o stanowisko oficjalnej doktryny Imperium jest wielkoruski szowinizm...

Dalsze pozycje tego ponurego katalogu pozostają niestety aktualne. Wzrost agresywnego nacjonalizmu na całym świecie; nietolerancja religijna i dążenia teokratyczne, najwyraźniejsze i najgroźniejsze w islamie, ale pojawiające się też w Izraelu i od czasu do czasu demonstrujące swoją witalność w chrześcijaństwie; terroryzm i przestępczość z użyciem przemocy. I jeszcze zagrożenie, zdaniem Kołakowskiego najważniejsze – „mentalność niekończących się oczekiwań”, wywołana gwałtownym tempem wzrostu ekonomicznego w dekadach powojennych, a skazana na nieuchronne rozczarowanie. Jakie drogi ujścia znajdzie społeczna frustracja wywołana tym rozczarowaniem – nie wiadomo.

Skupiłem się tutaj na jednym tekście, ale też Zbigniew Mentzel, który książkę układał, słusznie podkreślił jego znaczenie. Pomysł, by ją ułożyć, był zresztą znakomity – składają się na nią przede wszystkim teksty rozproszone, a w części w ogóle w kraju nieznane, bo wydobyte z roczników obcojęzycznych czasopism. Większość – pisana w ostatnich latach istnienia komunistycznego imperium i po jego rozpadzie – przynosi rozpisaną na tematy próbę diagnozy epoki przełomu. Dwa eseje – „Casus Eichmanna” i „Z dziennika lektury”, rzecz inspirowana „Doktorem Faustusem” Manna – powstały wcześniej i w początku lat 60. zatrzymała je cenzura, także i one jednak brzmią aktualnie.

Wymieńmy jeszcze kilka tematów – sprzeczności anarchizmu i jego konflikt z marksizmem, dziedzictwo leftyzmu, paradoksy wolności i paradoks zła, wyzwania stojące przed współczesną socjaldemokracją. Kilka tytułów ma formę pytań: „Po co nam przeszłość?”, „Czy ludzkość może jeszcze ocalić swoje człowieczeństwo?”, „Czy może Europa zaistnieć?”, „PRL – wesoły nieboszczyk?”. Szkic ostatni był głosem w debacie zorganizowanej w 1995 r. przez „Tygodnik Powszechny”. A zamykający książkę „Hendekalog inteligenta” opublikowaliśmy w styczniu 2009 r., na kilka miesięcy przed śmiercią Profesora.


NIEPEWNOŚĆ EPOKI DEMOKRACJI, LESZEK KOŁAKOWSKI. Wybór i słowo wstępne Zbigniew Mentzel, Wydawnictwo Znak, Kraków 2014

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 38/2014