Reklama

Depresja i chleb z nieba

Depresja i chleb z nieba

04.08.2009
Czyta się kilka minut
Czasami spotykam się z ludźmi niosącymi w sobie pragnienie odejścia w połowie drogi. Żyją w stanie walki duchowej, wśród wszechobecnych lęków, niemal permanentnego poczucia, że światłość stała się ciemnością. Natarczywa nieznośność wrażliwych myśli nie pozwala im spokojnie zasnąć i może właśnie dlatego ich jedyną modlitwą jest prośba do Boga, by nie obudzić się następnego dnia. Najczęściej doświadczają takich stanów poeci, pisarze, aktorzy. Ale ludzi zmagających się z bestią depresji jest na świecie znacznie więcej.
W

W Biblii znajdujemy wiele opisów kryzysów duchowych Bożych wybrańców. Jedną z najbardziej przejmujących scen jest ta, w której prorok Eliasz znalazł się u kresu sił cielesnych i duchowych. Jeszcze kilka tygodni wcześniej dokonywał wspaniałych dzieł, odnosił spektakularne sukcesy, obnażając niemoc proroków fałszywych bóstw i wygrażając królom judzkim. Teraz, mówi Pismo, "usiadł pod jednym z janowców i pragnąc umrzeć, rzekł: "Wielki już czas, o Panie! Odbierz mi życie...".

Motywy takiego załamania mogły być różne. Eliasz mógł uświadomić sobie granice swego człowieczeństwa, swe słabości, własną śmiertelność, milczenie Boga, brak wsparcia ze strony ludzi. Mógł też mieć dość życia w ciągłym stresie. Dlatego postanawia zasnąć na zawsze. Ale Bóg go budzi. Budzi go dwa razy i ręką Anioła podaje chleb i wodę, których mocą może iść dalej. Czterdzieści długich dni i ...

2716

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, trzymiesięczny lub roczny.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]