Reklama

Demografia: jest źle, może być gorzej

Demografia: jest źle, może być gorzej

12.10.2020
Czyta się kilka minut
T

Tak niekorzystnych wskaźników nie było w Polsce od dawna: w lipcu tego roku narodziło się 33 tys. dzieci (przy 37 tys. w roku ubiegłym), a tzw. suma krocząca urodzeń, zbierająca dane za 12 ostatnich miesięcy, wyniosła tylko 365 tys. – co daje najgorszy wynik od 15 lat. Gorszy nawet niż ostrożne rządowe prognozy, wedle których po wprowadzeniu programu 500 plus na świat będzie przychodzić 380 tys. dzieci rocznie.

Co przyniesie rok 2021? Demografowie podejrzewają, że niepewność czasu epidemii pogorszy jeszcze wskaźniki. „Boję się, że wpłynie na zmianę aspiracji młodych ludzi – mówiła kilka miesięcy temu na naszych łamach prof. Irena E. Kotowska, ekonomistka i demografka SGH, członkini Komitetu Nauk Demograficznych PAN. – Do tej pory rozważali argumenty za i przeciw powiększeniu rodziny, ale też pytani o to, ile dzieci chcieliby mieć, deklarowali około dwójki potomstwa. To dawało nadzieję, że właściwa polityka rodzinna może wpłynąć na decyzje prokreacyjne. Teraz może się to zmienić”. ©℗

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Przemysław Wilczyński / Fot. Grażyna Makara
Dziennikarz działu krajowego „Tygodnika Powszechnego”, specjalizuje się w tematyce społecznej i edukacyjnej. Jest laureatem Nagrody im. Barbary N. Łopieńskiej i – wraz z Bartkiem Dobrochem...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Wzrost populacji globalnie i regres w bogatych gettach. Tak my jesteśmy ci bogaci, i rozrzutni. Egocentryzm posunął się tak daleko, że dla własnej wygody, wyciągając liczne wydumane powody rezygnujemy jako społeczeństwo z rodzicielstwa. Nie zasługujemy na dalsze trwanie, może nasi następcy będą mądrzejsi ?

Społeczeństwo nie jest bogate, ani rozrzutne. W wyniku pandemii załamie się też model socjalny. O małej dzietności decydują względy kulturowe i społeczne, które w dużym stopniu zależne są od modelu gospodarczego, który był i jest nastawiony na eksploatację pracy, a nie zaspakajanie potrzeb społecznych.

Mam podły nastrój więc powiem że to jedna z nilicznych dobrych wiadomości dzisiaj. Przynajmniej pislam będzie miał mniej mięsa armatniego, naród jednak idzie po rozum do głowy. Czego się ta władza nie tknie to zamienia w g..o. Dziesiątki miliardów można było wydać na przedszkola, żłobki wsparcie dla kobiet, żeby czuły się bezpiecznie posiadając dzieci. Poszło na kupowanie wyborców i karmienie luksusami katabasów.

Eksperci twierdzą, że wsparcie dla rodzin w postaci 500 PLUS przyszło o dekadę za późno. Spróbujcie sobie wyobrazić co by się działo z demografią gdyby nie było 500 PLUS wcale. Bez wątpienia byłoby dużo dużo gorzej. Efektem 500 PLUS jest to, że spadek dzietności postępuje względnie łagodnie bez gwałtownego załamania. Nie jest dobrze ale mogło być fatalnie.

@plainduncan Gdyby babka miała wąsy to by była dziadkiem. Zmarnowana szansa demograficzna - to jest to co nam zafundował PiS

Proszę sobie poczytać prognozy demograficzne z początku tego wieku. Według nich powinno nas być kilka milionów mniej.

Życie trzeba promować !!! Więcej artykułów na ten temat !
Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]