Partia władzy nad rodziną

PiS jest, jaki jest, ale dba o dzieci i rodziców – to opinia powtarzana nie tylko przez jego zwolenników. Równie trafna jak prawicowa wizja rzekomych zagrożeń czyhających na „tradycyjną polską...

Reklama

Partia władzy nad rodziną

Partia władzy nad rodziną

20.07.2020
Czyta się kilka minut
PiS jest, jaki jest, ale dba o dzieci i rodziców – to opinia powtarzana nie tylko przez jego zwolenników. Równie trafna jak prawicowa wizja rzekomych zagrożeń czyhających na „tradycyjną polską rodzinę”.
WESTEND61 / GETTY IMAGES
W

W zasadzie na każdym przystanku kampanijnej podróży Andrzeja Dudy słyszeliśmy z megafonów ten sam refren – tak jakby prezydent miał wszystkim do powiedzenia mniej więcej to samo, a do profilu słuchaczy dostosowywał tylko retoryczne ozdobniki.

Żołnierze składający przysięgę w 3. Podkarpackiej Brygadzie Obrony Terytorialnej? „Dziękuję Bogu i Waszym rodzicom za to, że jesteście, i za Wasze wychowanie – mówił 5 lipca. – Za tę niezwykłą postawę, która została Wam wpojona w rodzinach, w domach. Zawsze to podkreślam: rodzina jest największą wartością państwowotwórczą”.

Biznes wracający po lockdownie w normalne ramy funkcjonowania? „To ogromne liczby miejsc pracy, ogromna liczba rodzin, które dzięki temu mają pieniądze (…) – tak 9 czerwca w siedzibie spółki Wireland Duda pił do zalet rządowej tarczy antykryzysowej. – Pomoc i wsparcie dla firm, które przekłada się na to, by...

31010

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Odnoszę wrażenie, że autor nie za bardzo odgaduje intencje rządzących, gdy skupiają się na tradycyjnej rodzinie. Dziś takich rodzin jest niewiele wśród młodych w wieku prokreacyjnym. Te działania odwołują się do elektoratu PiS, czyli ludzi 50+, bo to oni jeszcze kultywują owe wartości tradycyjnej rodziny. To często ludzie. którzy swe dzieci już wypuścili w świat, widują się od święta, młodzi podrzucają im czasem wnuczęta, Mieszkają z nimi czasami ich sędziwi rodzice. Dla nich Kościół to ważny element egzystencji. Tu nie chodzi o pieniądze dawane na dzieci. Ich rodzice nie głosują zazwyczaj na PiS i nie ma znaczenia ile kasy dostaną. Małżeństwo z trójką dzieci to rzadkość i na nic zdają się profity wynikające z karty dużej rodziny, 500+ i takich tam grantów. Co trzecie ponoć dziecko rodzi się w związku nieformalnym, wychowuje się bez jednego z rodziców. Najczęściej spotykanym modelem jest 2+1 dziecko. Nie mieszkają z rodzicami, więc ci nie mają nad nimi władzy. Nie chodzą do Kościoła, choć dla świętego spokoju chrzczą dzieci i posyłają na religię. Te wszystkie suweniry kierowane na rodzinę, dzieci, przekonać mają dziadków, że jesteśmy ostoją rodziny, państwo i Kościół o nie dba. Im rzadziej dzieci im udostępniają wnuki, tym bardziej je kochają miłością trochę głupkowatą. Dziś każda babcia jest niezwykle dumna, nawet z kupy wnuka, robi jej fotkę i chwali się koleżankom, te pękają z zazdrości, bo o wnukach mogą tyko pomarzyć. Obecna władza nie jest zainteresowana budowaniem długofalowym, raczej od wyborów do wyborów. Kupuje głosy z cyniczną kalkulacją. Seniorzy się cieszą, że wnuki są dotowane i tyle troski im władza poświęca. Należą do pokolenia bezrefleksyjnego, kiepsko wyedukowanego, podatnego na propagandę. Zupełnie nie wiążą obciążeń podatkowych tych co pracują, z obdarowywaniem ich i ich dzieci jałmużną. Jak w piosence „Jezu jak się cieszę, z tych kruchutkich wskrzeszeń, kiedy grosz w kieszeni znowu mam” Jedna uwaga do autora, u nas do władzy nie doszła prawica, to coś trudno zdefiniować, coś na wzór katolickiego socjalistycznego populizmu, odwołującego się do centralizmu demokratycznego. Kto ciekawy niech sprawdzi czym był wspomniany centralizm, Kaczyński jest nim przesiąknięty do cna – czym skorupka za młodu… .

trudno mu cokolwiek zarzucić na dobrą sprawę - może tylko tyle, że być może ktoś w PiS uznał tę metodę "na rodzinę" za dobrą przynętę także dla wygolonych faszyzujących oszołomów i ortodoksyjnych katolików, dla takich hasło też może być nośne niezależnie od ich własnych zachowań w temacie

To pukanie do głów Autorów. Związek bezdzietny rodziną? A to już definicja KK nie zobowiązuje? Panowie, wystarczyć pochylić się nad źródłosłowem terminu rodzina. Gdzie rozum śpi... Ale wiadomo, że funkcjonuje w komunikacji neologizm znaczeniowy, który pozwala na zawężenie, rozszerzenie, a może nawet na obrócenie. A więc takie ćwiczenie i eksperyment dowodowy dla Panów. Zróbcie coś, żeby "dziwka" znaczyło to samo co "dziewica". Znając mądrość i talenty Panów, da się zrobić. Do roboty piękni Panowie!

ten tok rozumowania i sposób argumentacji rozwiewa wszelkie wątpliwości semantyczne co do znaczenia pojęcia 'forysiak' na tym forum - one tak mają, po prostu

dopracujcie zgrzytanie zębów i zawodzenie nad wypowiedzeniem Konwencji Stambulskiej. Tylko się postarajcie, bo twierdzenie, że odrzucenie tej Konwencji pozwolić mieć się lepiej przemocy w katolickich rodzinach jest już bardzo ograne i cymbałowate. Tu trzeba nowego konceptu. Wierzę w Was:)

Posłużmy się tu klasycznym przykładem. Miasto Nowy Sącz znane z tego, ze mamy tam bardzo wielu milionerów ( Bracia Kolar od lodów czy Wiśniowski od bram itd ). Wyniki ostatnich wyborów prezydenckich. A.Duda - 60%, R.Trzaskowski 40%. Miasto Malbork - znane z tego, że wiele osób korzysta z pomocy socjalnej, jeszcze do niedawna było tu wysokie bezrobocie. Wyniki wyborów prezydenckich. A.Duda - 38%, R.Trzaskowski - 62%. Gadanie pierdół typu, ze Malbork to zabór pruski nie ma sensu bo mieszka tu ludność napływowa gdzieś spod Równego na dzisiejszej Ukrainie. Nowy Sącz zaś to w większości ludność osiadła przywiązana do tradycji i własnej kultury. Gdyby zasiłek 500 plus rzeczywiście ważył jak to przedstawiają złośliwi celebryci ( ludzie sprzedali się władzy za 5 stów - tak gadają ) to wyniki wyborów w Malborku powinny być raczej takie jak w Nowym Sączu i vice versa.

to raczej przykład klasycznej głupawki propagandysty

następującym ujęciem historyczno-geograficznym na rzecz propagandy dobrej zmiany: Generalne Gubernatorstwo wsparło Dudę, III Rzesza Trzaskowskiego, che..che...

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]