Reklama

Darwin na tropach zbrodni

Darwin na tropach zbrodni

15.01.2018
Czyta się kilka minut
Klasyczna kryminologia uznawała przemoc za odstępstwo od normy, dewiację lub objaw zaburzeń. Dziś jednak wiemy, że to ewolucja ukształtowała w nas skłonności do agresji wobec bliźnich.
CHRISTIAN BERTRAND / ALAMY STOCK PHOTO / BEW
W

Wiele rodzajów przestępstw – jak morderstwa, przestępstwa seksualne, przemoc wobec partnerów – najczęściej popełnianych jest przez specyficzną grupę społeczną: młodych mężczyzn. Na gruncie tradycyjnych nauk społecznych tego oraz wielu innych fenomenów związanych z przemocą nie da się satysfakcjonująco wyjaśnić. Pozwala na to dopiero przyjęcie ewolucyjnej perspektywy.

Tymczasem na 19 najbardziej wpływowych książek z zakresu kryminologii wydanych po 2000 r. blisko połowa nie uwzględniała kontekstu ewolucyjnego. Nawet na prestiżowej konferencji Amerykańskiego Towarzystwa Kryminologicznego tylko 23 na 147 autorów wystąpień wśród przyczyn przemocy wymieniło czynniki ewolucyjne.

Dlaczego dla wielu uczonych ewolucyjna geneza przemocy stała się naukowym tabu? Z jednej strony lubimy czuć się wyjątkowi i negować swoją „zwierzęcą naturę”. Ewolucyjne wyjaśnienie zachowania ludzi...

14947

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]