Czy Maryja została wzięta do nieba? Dla wiernych ważniejsza jest Jej obecność w ich codziennych sprawach

Wiara w troskliwość Matki Jezusa wobec ludzi jest bardzo widoczna nawet wśród tych, którzy powątpiewają w istnienie życia po śmierci.
Czyta się kilka minut
Ks. Adam Boniecki, wrzesień 2021 r. // fot. Grażyna Makara
Ks. Adam Boniecki, wrzesień 2021 r. // fot. Grażyna Makara

Tak niewiele jest w Ewangelii o Matce Jezusa. Czytamy stronicę za stronicą, gdzie nie ma o Niej wzmianki, potem nagle się pojawia i znów znika... Długo o Niej prawie nie pisano ani nie mówiono. W początkach historii chrześcijaństwa Jej obecność jest bardzo skąpa. Potem jednak się nasila i obrasta w cudowności. Oczywiście, jak to zwykle bywa, fakty mieszają się z opowieściami dobudowanymi przez nabożną pamięć ludzi.

Weźmy wszystkie opowieści o cudach, o Jej zjawieniach się, o niezliczonych źródłach, które wytrysły za jej sprawą z jałowej ziemi, o słowach Jej przypisywanych, cudownych uzdrowieniach i pociechach, którymi krzepiła umierających i ochraniała ludzi w niebezpieczeństwach. Wymysły? Zmyślenia? Wiara w obecność Matki Jezusa jest zjawiskiem tak szerokim, tak dziwnym, tak zniewalającym, że wszelkie racjonalne eksplikacje bledną. „Ciemny lud” widzi jasno.

Jest oczywiście mariologia, gałąź teologii, ale jest i wiara wsparta eksperymentem własnych doświadczeń, która swoje wie i nic jej nie jest w stanie zachwiać. Nie jest to jakiś jeden czy drugi przypadek – takich przypadków jest nieskończenie wiele. Oczywiście, powstaje też gąszcz opowieści, bajek wymyślanych przez ludzi. 

Święto Wniebowzięcia Matki Boskiej: ani protestów, ani entuzjazmu

Jest też mnóstwo niewysłuchanych próśb, zawiedzionych nadziei. Dlaczego? Nie potrafię odpowiedzieć. Człowiek wierzący czasem pyta w głębi duszy, dlaczego jego prośby okazały się daremne, podczas gdy prośby innych zostały wysłuchane. Mówi się więc, że nabożeństwo do Matki Boskiej bywa magiczne, że bardziej przypomina czary niż modlitwę. Nie wiem, może i tak bywa, choć nie śmiem tu twierdzić czegokolwiek. Religijność, praktyki religijne, trzeba oceniać bardzo ostrożnie. Jeżeli modlitwa jest jakąś formą obcowania z Bogiem, to należy tu być bardzo delikatnym. Te same słowa mogą być podejściem magicznym i prawdziwą modlitwą. Fakt, że wypraszano u Boga wręcz cudowne łaski, skłania do powściągliwości w wygłaszaniu ocen.

15 sierpnia, święto Wniebowzięcia Matki Boskiej wydaje się dziś o tyle dobrze ulokowane w wierze Kościoła, że nie budzi ani protestów, ani specjalnego entuzjazmu. Sprawa grobu Maryi, czy jego braku, nie jest czymś, co by budziło kontrowersje. Papież uznał, że Maryja była z ciałem wzięta do nieba – my się przekonamy, kiedy tam się znajdziemy. Dla wiernych znacznie ważniejsza od Wniebowzięcia jest jednak obecność Matki Jezusa w ich sprawach. Wiara w Jej troskliwość wobec ludzi na ziemi jest bardzo widoczna, choć dla tych samych ludzi fakt istnienia życia po śmierci bywa problematyczny.

Jak jest po tamtej stronie, przekonamy się po śmierci. Ten moment wiary jest ciężką do uchwycenia ewentualnością, z drugiej jednak strony trudno nie zauważyć wszystkich sygnałów o istnieniu tego wymiaru. Liczne święta i wspomnienia Matki Boskiej w kalendarzu są zapisem tradycji. Wielkie święta tajemnic Jej życia, wspomnienie ukazania się Jej komuś, wspomnienia różnych objawień wielu ludziom, niewiele mówią, lecz lokalnie, tam, gdzie to się wydarzyło, są wspomnieniem ważnym i żywym. Obchodzone na miejscu cudownych wydarzeń święta są fascynująco żywe. 

Mieszkałem przez jakiś czas w Gietrzwałdzie. Kościół, zwykle niezbyt skłonny do zatwierdzania niezwykłych zdarzeń, tu ich niezwykłość potwierdził. Bo żywe wspomnienie bywa silniejsze od legalnej aprobaty, a w końcu surowe badania świadków przekonały kościelne instancje. Nie są to prawdy wiary, można w nie więc powątpiewać. Lecz świadectwa bywają powalające.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 33/2025

W druku ukazał się pod tytułem: Matka wszystkich cudów