Reklama

Czas Kany i Golgoty

Czas Kany i Golgoty

11.04.2022
Czyta się kilka minut
Wielkanoc to nie czas śmierci i grobu, ale czas Kany Galilejskiej i Wieczerzy Pańskiej, czas dzielenia się, „łamanie chleba”. Tam, gdzie są ludzie, w swoich kanach galilejskich i na swych golgotach, tam jest Bóg.
Z

Zostań z nami, gdyż zbliża się wie­­­czór i dzień dobiega końca«. Wszedł więc, aby pozostać z nimi. Gdy zasiedli do stołu, On wziął chleb, odmówił modlitwę uwielbienia, połamał i dawał im. Wtedy otworzyły się im oczy i rozpoznali Go. Lecz On stał się dla nich niewidzialny. I mówili do siebie: »Czy serce nie rozpalało się w nas, gdy rozmawiał z nami w drodze i wyjaśniał nam Pisma?«. W tej samej chwili wybrali się i wrócili do Jeruzalem” – opowiada ewangelista. To prawie schemat: Jezus po śmierci w tym samym momencie pojawiał się i znikał, stawał się widzialny i niewidzialny. Przed śmiercią również nie dawał się uziemić, osadzić w jednym miejscu. W chwili, gdy odnosił niebywały sukces, chciano obwołać Go królem, zostawiał rozentuzjazmowany tłum, by iść tam, gdzie niekoniecznie na Niego czekano, w stronę Golgoty.

Jezus opuścił niebo i łono Matki, rodzinne miasto i rodzinę, wreszcie opuścił życie i nawet grób nie zdołał Go zatrzymać. Dzisiaj dzieje się podobnie. Ledwie przez chwilę stanie się widzialny w postaci chleba i wina oraz słyszalny w ludzkim słowie, zaraz znika wśród dzielących się chlebem, sprawujących Wieczerzę Pańską. Najwyraźniej los Jego i nasz pisze ta sama ręka.

I tak Zwiastowanie Pańskie jest wydarzeniem, które powtarza się w życiu każdej kobiety, gdyż poczęte dziecko jest dzieckiem „człowieczym”, ale i dzieckiem Bożym. Betlejemskie Boże Narodzenie wciąż się powtarza na każdym skrawku ziemi w narodzinach każdego człowieka. Dramat Golgoty znajduje swoje dopełnienie tam, gdzie ktokolwiek kogokolwiek fałszywie oskarża, gdy wydaje się niesprawiedliwe wyroki i na ich mocy dokonuje egzekucji.

Dlatego Palmowa Niedziela, Wielki Czwartek, Piątek, Sobota i Niedziela nie są wydarzeniami jednorazowymi, zamkniętymi, osadzonymi w określonym czasie i przestrzeni, ale wciąż się dzieją w każdym czasie i na każdym miejscu, i biorą w nich udział zarówno ludzie, jak i Bóg. Wiemy przecież od Jezusa, że najłatwiej Go znaleźć tam, gdzie jest najpodlej. Nie znaczy to, że najwłaściwszym miejscem do życia jest Golgota. Ktoś powiedział, że na Golgocie się umiera, ale żyje się w Betlejem, Nazarecie, Kanie Galilejskiej, Kafarnaum, Jeruzalem, jak też poza Galileą i Judeą, np. w Samarii i Dekapolu. Dlatego wysłannik Boga radzi, żeby ludzi, którzy opuścili „doczesne zamieszkanie”, szukać wśród żywych, a nie umarłych, gdyż takowi, nieżywi, nie istnieją.

Każdy grób zawsze jest pustym grobem, nawet jeśli zawiera jeszcze czyjeś zwłoki. Dlatego Wielkanoc to nie czas śmierci i grobu, ale czas Kany Galilejskiej i Wieczerzy Pańskiej, czas dzielenia się, „łamanie chleba”. Tam, gdzie są ludzie, w swoich kanach galilejskich i na swych golgotach, tam jest Bóg. ©

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]