Coraz więcej prób samobójczych dzieci

1496 dzieci i nastolatków poniżej 18. roku życia podjęło w 2021 r. próbę samobójczą, 127 przypadków zakończyło się śmiercią – wynika z danych policji. To gwałtowny wzrost zachowań samobójczych – ostrzegają autorzy raportu platformy edukacyjno-pomocowej „Życie warte jest rozmowy”.
Czyta się kilka minut
 FOT. Grzegorz Krzyzewski/REPORTER /
FOT. Grzegorz Krzyzewski/REPORTER /

W stosunku do roku 2020 liczba zachowań samobójczych wzrosła o 77 proc. (100 proc. wśród dziewczynek), a śmierci o 19 proc.

Problem dotyka coraz młodszych dzieci: w grupie wiekowej 7-12 lat w 2020 r. było 29 zgłoszeń, w 2021 r. – 51. Wspomniany raport przytacza szacunki Światowej Organizacji Zdrowia, według których na każdą zgłoszoną organom państwowym śmierć samobójczą młodej osoby przypada od 100 do 200 prób. Oznaczałoby to, że w Polsce próbę samobójczą podjęło między 12,7 tys. a 25,4 tys. młodych ludzi. WHO ocenia, że to narastający problem globalny.

„Połowa nastolatków, jeśli przeżyje próbę, ponawia ją w ciągu roku. To oznacza, że to najwyższa grupa ryzyka popełnienia samobójstwa” – mówił podczas zeszłotygodniowych obrad sejmowej podkomisji ds. zdrowia psychicznego wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski. „Oddziały psychiatrii są przepełnione na poziomie dwustu procent, wszystkie przyjęcia dotyczą dzieci w stanie ostrym. Nawet gdyby funkcjonowały restrykcyjne standardy, to np. nie ma miejsc, w których prowadzi się terapię traumatycznego stresu u dzieci. Pacjenci wychodzą więc do środowiska, gdzie nie znajdują wsparcia” – podkreśliła prof. Agnieszka Gmitrowicz z Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego.


ZANIM BĘDZIE ZA PÓŹNO. ROZMOWA Z PSYCHOTERAPEUTKĄ ZOFIĄ MILSKA-WRZOSIŃSKĄ: Próba samobójcza, wybuch nienawistnej furii czy samookaleczanie to komunikaty, których nie dało się wyrazić słowami. Nawet takie zdarzenia możemy potraktować jako szansę, by ten komunikat zrozumieć >>>


Rzecznik praw dziecka ocenił, że „ogromnym piętnem na psychice młodych ludzi” odciska się pandemia oraz kryzys uchodźczy. Wskazał na konieczność pilnego wsparcia dla dzieci oraz psychoedukacji dla dorosłych, „którzy jako pierwsi mogą zwrócić uwagę na niepokojące sygnały w zachowaniu dzieci”. Według Mikołaja Pawlaka telefony zaufania, „nie tylko RPP, ale różnych fundacji, instytucji, wymagają promocji, bo niekiedy są ostatnią deską ratunku”.

Wawrzyniec Kowalski z Ministerstwa Edukacji i Nauki zapewnił, że w szkołach będą organizowane specjalne zajęcia, a w placówkach zatrudniani dodatkowi nauczyciele specjaliści, psycholodzy i pedagodzy – chodzi o 30 tys. etatów w ciągu kolejnych trzech lat. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Jerzy Skakun dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 16/2022