Szpitale w depresji

Psychiatria dziecięca w Polsce to dzisiaj głównie braki: pieniędzy, lekarzy, wolnych miejsc. Zasady gry są więc proste: łóżko dostaje ten, kto przed chwilą próbował się zabić. To największy kryzys...

Reklama

Szpitale w depresji

Szpitale w depresji

13.05.2019
Czyta się kilka minut
Psychiatria dziecięca w Polsce to dzisiaj głównie braki: pieniędzy, lekarzy, wolnych miejsc. Zasady gry są więc proste: łóżko dostaje ten, kto przed chwilą próbował się zabić. To największy kryzys polskiej służby zdrowia.
GETTY IMAGES
P

Przynajmniej 10 proc. dzieci w Polsce ma zaburzenia psychiczne. Wielu z nich potrzebna jest pomoc – psychiatrów, psychologów, terapeutów. Dziesięć procent, czyli 600 tysięcy dzieci. To liczba pierwsza.

Liczba druga: 28. Tyle łóżek jest na Oddziale Psychiatrii Dzieci i Młodzieży przy ul. Sobieskiego 9 w Warszawie. Gdy 21 listopada 2018 r. dr Lidia Popek wychodzi z oddziału, wszystkie są zajęte. Oprócz tego 15 pacjentów śpi na tzw. dostawkach. Zabrakło nawet łóżek polowych, więc niektóre dzieci leżą na materacach na podłodze. To nie jest dzień wyjątkowy. Obłożenie dziecięcych oddziałów psychiatrycznych w całej Polsce sięga 150 proc.

15 stycznia w Sejmie dr hab. Barbara Remberk (ordynatorka oddziału przy Sobieskiego) podsumowuje sytuację w swojej dziedzinie: „Brak miejsc w szpitalach, brak zaplecza ambulatoryjnego, zagrożonych zamknięciem jest kilka ośrodków w kraju. Mamy...

19531

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Telefon komórkowy.

o co chodzi?

To diagnoza. Gdyby nie było telefonów komórkowych, zmniejszyłaby się liczba pacjentów.

i szczepienia

ale proszę pamiętać, że to jest MOJA diagnoza

nie tylko dziecięca.

A tymczasem o Bieganskim w Łodzi "- Koszt całkowity dwóch bloków operacyjnych wyniósł 17,7 mln zł, z czego 12,1 mln zł to dofinansowanie z UE. Organ założycielski, czyli łódzki Urząd Marszałkowski przekazał 1,78 mln zł, natomiast wkład własny szpitala wyniósł 3,82 mln zł - podała dyrektor szpitala im. Biegańskiego Elżbieta Szklarek" Nowa sala operacyjna. Kolderka jest za krótka, ale czy decyzyjni mają pelen obraz?

Proszę Pani, gdyby tak zestawić kwoty które idą z budżetu (czyli z kieszeni Pani, mojej i innych) na służbę zdrowia z kwotami które poszły i idą na: zabawki Pana Macierewicza (straty w Armii sprzętowe i w ludziach, Komisja Kłamstwa Smoleńskiego, wożenie z jednej strony ulicy na drugą stronę, ochrona, zatrudnianie i płacenie krewnym i znajomym Królika itd), zabawki Pana Prezesa, straty materialne i ludzkie w UOP / SOP, straty w instytucjach objętych dobrą zmianą, pląsy przed ojcem rydzykiem i płacenie mu za oglądanie ich, afery w NBP / KNF, i inne takie, to okazałoby się, że i na psychiatrię dziecięcą i na oddziały geriatryczne, może by starczyło. Z pomocą Owsiaka oczywiście.

Na mapie, jeśli chodzi o Mazowsze nie widzę Józefowa, gdzie przyjmowane są młodsze dzieci. IPiN w Warszawie i Konstancin przyjmują młodzież od 14 r.ż. Dla młodszych pozostał Józefów. A WUM? Nie słyszałam, żeby tam dziecko z depresją można było umieścić - ciekawostka :/

W mazowieckim i podlaskim działa jeszcze reaktywowany szpital w Józefowie, który przyjmuje dzieci przed 14 r.ż. Ale tam tez miejsc jest niewiele

✍Szpital Śląski w Cieszynie poinformował, że przedłuża termin zawieszenia działalności oddziału chirurgi dziecięcej. W lutym dyrekcja podjęła decyzję, że oddział nie będzie pracował do 15 maja. Wiadomo już, że taka sytuacja potrwa jeszcze trzy przynajmniej miesiące [...] powodem są nadal braki kadrowe.✍

Artykuł ten,mam wrażenie, dotyka tylko części bardzo szerokiego zjawiska.To pauperyzacja społeczeństwa i spadek jakości każdej dziedziny życia.Coraz mniej dobrych specjalistów w każdej dziedzinie. To też cecha dzisiejszych czasów. Wszytko staje się powierzchowne.Ludzi dookoła coraz więcej ale coraz trudniej spotkać człowieka. Gdzie oni są? Na ulicy coraz trudniej spotkać czyjś wzrok , bo jest utkwiony w smartfonie lub we własnych niesprecyzowanych wyobrażeniach szczęścia.Coraz mniej czasu jesteśmy skłonni poświęcić na rozwiązanie problemu.A gdzie są najbliżsi? Może się rozwodzą (coraz powszechniejsze zjawisko)....

Ciekawe czy ktoś ma dane ilu absolwentów naszych wyższych uczelni medycznych wyjechało za granicę, W Polsce dostali darmową edukację i dali nogą zostawiając nas tylko z kosztami a przecież studia medyczne są drogie. Moim zdaniem studia powinny być odpłatne ale w połączeniu z systemem pożyczek , A jak wyjeżdżasz za granicę to musisz pożyczkę spłacić wcześniej , Nasze pielęgniarki też opiekują się Niemcami , Brytyjczykami a w Polsce pozostają te co albo języka nie znają albo już z emerytura prawie się witają.

rozumiem, że Pani postuluje zerwanie z systemem bezpłatnej edukacji w Polsce, na wszystkich szczeblach i kierunkach? - bo inaczej ta propozycja byłaby jedynie bezmyślnym powtórzeniem starego populistycznego hasła skrywającego nieudolność władzy w zarządzaniu systemem opieki zdrowotnej... i co z lekarzami i innymi pracownikami z innych państw przyjeżdżającymi pracować do Polski - pewnie należałoby im albo rządom ich krajów zwracać koszty ich wykształcenia aby uniknąć logiki Kalego? a może Pani właśnie odpowiada taka logika?... a może inaczej, może na przykład dziesiątki miliardów wydawane na 500+ i podobne wynalazki należy przeznaczyć na wynagrodzenia lekarzy? może zadbać o warunki pracy i płacy personelu służby zdrowia w Polsce trzeba? nie pomyślała Pani o tym?

Spóźnieni ze wsparciem rodziny, z edukacją, z terapią środowiskową

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]