Co pracującym w mediach radzą prorok, psalmista i Jezus

Nie zasłaniajmy oczu i nie zatykajmy uszu na skutki naszej pracy. My – kaznodzieje, dziennikarze i wszyscy dopisujący komentarze w mediach społecznościowych.
Czyta się kilka minut
O. Wacław Oszajca SJ // Fot. Grażyna Makara
O. Wacław Oszajca SJ // Fot. Grażyna Makara

W tegorocznym orędziu na obchodzony 24 września Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu, napisanym jeszcze przez papieża Franciszka, czytamy: „Chrześcijanie nie są przede wszystkim tymi, którzy »mówią« o Bogu, lecz tymi, którzy odzwierciedlają piękno Jego miłości, nowy sposób przeżywania wszystkiego. Ta przeżywana miłość prowokuje pytanie i domaga się odpowiedzi: dlaczego tak żyjecie? Dlaczego tacy jesteście?”.

No i ludzie pytają. Jak to jest? Tak odklejeni jesteście od życia! Wszyscy wokół klaszczą z zachwytu, a wy nie klaszczecie. Wszyscy milczą, zerkają spode łba, umierają ze strachu, a wy, jakby nic strasznego się nie działo. Gadacie, jakbyście nie wiedzieli, że za takie gadanie słono się płaci. Albo inaczej, poetycko, za Janem Kochanowskim. Przede wszystkim duchownych, ale i świeckich. „Pytano kaznodzieje: Czemu to prałacie! / Nie tak sami żywiecie, jako nauczacie? / (A miał doma kucharkę) i rzecze: Mój panie! / Kazaniu się nie dziwuj, bo mam pięćset na nie; / A nie wziąłbych tysiąca, mogę to rzec śmiele, / Bych tak miał czynić, jako nauczam w kościele”.

Naiwnością byłoby oczekiwać, że jedni i drudzy któregoś poranka, po przepięknym i wzruszającym nabożeństwie, będą już bez „skazy czy zmarszczki, czy czegoś podobnego”. Zobaczmy zatem, co pracującym w mediach (i na ambonie, medium najstarszym) w ich święto radzą prorok Amos, psalmista i Jezus.

Prorok mówi: „Słuchajcie tego wy, którzy gnębicie ubogiego i bezrolnego pozostawiacie bez pracy”. Psalmista dodaje: Bóg „podnosi nędzarza z prochu, z gnoju dźwiga ubogiego, aby posadzić go pośród książąt, pośród książąt swojego ludu”. A Jezus przestrzega: „Żaden sługa nie może dwom panom służyć”.

Jako kaznodzieje, dziennikarze i dopisujący komentarze w social mediach nie możemy zapominać, że każde słowo staje się ciałem. Materializuje się w czynach. Nie zasłaniajmy więc oczu i nie zatykajmy uszu na skutki naszej pracy. Patrzmy, czy pomagają one w komunikowaniu się człowieka ze światem, czy przeciwnie – tę komunikację zaburzają.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 38/2025

W druku ukazał się pod tytułem: Słowo staje się ciałem