Reklama

TP Historia - 85.Boniecki

Chopin godny lub niewygodny

Chopin godny lub niewygodny

18.10.2015
Czyta się kilka minut
Po niemal 90 latach istnienia Konkurs Chopinowski pokazuje, że kanony idą w zapomnienie.
Kate Liu, II etap konkursu, 10 października 2015 r. Fot. Bartek Sadowski / NIFC
P

Pianista jest nie tylko swoim pierwszym słuchaczem, jest też pierwszym czytelnikiem utworu. Niezależnie ilu przed nim to już robiło, gdy rozkłada przed sobą nuty, staje przed nimi jak czytelnik jedyny. I jedyną – w swoim rodzaju zawsze jedyną – interpretację przedstawi słuchaczom. Dopiero za sprawą jego działania będą mogli wejść w kontakt z dziełem.

Dzieło muzyczne zawsze otrzymujemy dzięki takiemu pośrednictwu, więc dokonana przez wykonawcę aktualizacja ma szczególną wagę wśród bytów artystycznych. Jaką drogę wybierze artysta? Z jakimi założeniami estetycznymi podchodzi do utworu?

Po niemal 90 latach istnienia Konkurs Chopinowski pokazuje właśnie, że coraz bardziej się one różnicują. Nie znajduję jakiejś domniemanej estetyki chopinowskiej. Tradycyjne szkoły narodowe – francuska czy rosyjska – to już przeszłość. W skrajnych koncepcjach podobne mogą być i tempa, i nawet...

10647

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

zdecydowanie Krzysztof Książek i jego fantazja, ale to jak pisze Redaktor sfera osobistego czytania i w tym Mona Lisa fortepianu (na zdjęciu) jest ponad tym wszystkim. Ona płynie, unosi się na fali niemal z każdą wybrzmiewającą frazą tak, ze nie wiadomo, czy to ona jeszcze czy tylko muzyka gra.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]