Chiny: proces na pokaz

„Zrobiłam źle, przyznaję się do winy” – starsza Chinka powtarza te słowa, wyłamując nerwowo palce; obiektyw kamery zostaje skierowany na jej drżące dłonie.
Czyta się kilka minut

Kobieta siedzi przy stole w ciasnym pokoju, naprzeciw ludzi w mundurach. To „sędziowie ludowi”. Właśnie skazali 71-letnią dziennikarkę Gao Yu. Wyrok: 7 lat więzienia za ujawnienie tajemnicy państwowej (tj. za przekazanie portalowi z USA dokumentu partii komunistycznej, w którym mowa jest m.in. o tym, że wolność słowa to zagrożenie). Proces toczył się niejawnie, ale upubliczniono nagranie z przyznaniem się Gao Yu – zapewne po to, aby zastraszyć innych dziennikarzy. Adwokat Gao Yu twierdzi, że została do tego zmuszona szantażem (grożono jej, że jeśli tego nie zrobi, ucierpi jej syn). Przyznanie się do winy było jedynym dowodem w sprawie. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 17/2015