Reklama

Być albo nie być

Być albo nie być

22.10.2018
Czyta się kilka minut
TOMASZ URBANEK / EAST NEWS
U

Ubiegającego się o ­reelekcję burmistrza Działoszyna (woj. łódzkie) Rafała Draba wykluczono z wyborów, bo – jak doniósł TVN24 – „twierdził, że jest z PiS-u”, a nie był (odebrano mu legitymację). Do odwrotnej sytuacji doszło w stolicy: Patryk Jaki twierdził, że nie jest z PiS-u, a był. PR-owcy partii uważają, że obaj kandydaci popełnili błąd: należy zawsze twierdzić, że się jest w PiS, i rzeczywiście w nim być. Ale i ta strategia nie wszędzie wypaliła. ©(P)

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]