/ TOMASZ URBANEK / EAST NEWS
Ubiegającego się o reelekcję burmistrza Działoszyna (woj. łódzkie) Rafała Draba wykluczono z wyborów, bo – jak doniósł TVN24 – „twierdził, że jest z PiS-u”, a nie był (odebrano mu legitymację). Do odwrotnej sytuacji doszło w stolicy: Patryk Jaki twierdził, że nie jest z PiS-u, a był. PR-owcy partii uważają, że obaj kandydaci popełnili błąd: należy zawsze twierdzić, że się jest w PiS, i rzeczywiście w nim być. Ale i ta strategia nie wszędzie wypaliła. ©(P)
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.



















