Bracia

Kolejny raz Benedykt XVI upomniał się o taki zwykły, ludzki wymiar wiary.
Czyta się kilka minut

Uczynił to w homilii wygłoszonej w uroczystość świętych Piotra i Pawła, podczas Mszy świętej połączonej z wręczeniem paliuszy nowym metropolitom. Nie mówił w niej wiele o hierarchii w Kościele – o strukturach i prawie, o stopniach i godnościach, o władzy i posłuszeństwie.

Mówił o braterstwie. Mówił o Piotrze i Pawle jako o dwóch braciach, na wiele sposobów ze sobą zjednoczonych – także męczeństwem, nieponiesionym wprawdzie w jednym dniu czy nawet roku, ale dla tego samego powodu (Powodu!): miłości do Chrystusa.

Dwóch Braci podarowanych przez Boga Rzymowi jako swoisty kontrapunkt w stosunku do innej pary braci stojących u początku Rzymu: Romulusa i Remusa. Piotr i Paweł – dani i zadani Rzymowi jako konkretny znak i fundament nowego początku, na nowo i rzeczywiście otwierający przed Wiecznym Miastem perspektywę wieczności – prawdziwej wieczności, jaką człowiek odnajduje w Bogu.

Typologia: Romulus i Remus / Piotr i Paweł – nie jest niczym nowym – była przywoływana i eksploatowana przez chrześcijan już w starożytności; w średniowiecznych przewodnikach po Rzymie lubiono powtarzać, że nawet groby całej czwórki znajdują się w niedalekiej od siebie odległości. Nowy w papieskiej homilii był ów motyw braterstwa. Pogłębiony – jak zwykle.

Braterstwo Romulusa i Remusa – mówił papież Benedykt – wpisuje się w model wyznaczony przez Kaina i Abla – naznaczony zazdrością i rywalizacją, zakończony dramatem morderstwa, bratobójstwa. Chrześcijaństwo – streszczone w osobach Piotra i Pawła – przywraca człowiekowi wiarę w możliwość przeżywania relacji międzyludzkich rzeczywiście „po bratersku”. Przywraca nadzieję co do tego, że bracia nie muszą się między sobą ścigać, nie muszą być dla siebie rywalami ani o względy ojca i dziedzictwo po nim, ani o przestrzeń dla realizacji swoich życiowych planów i ambicji. Przeciwnie, mogą doświadczyć relacji, której wartość przewyższa to wszystko tak dalece, że nie warto dla takich powodów jej narażać.

Czy to przypadek, że tę właśnie myśl jako pierwszą wyraził Papież w homilii wypowiedzianej przede wszystkim do ponad czterdziestki metropolitów, którzy pół godziny wcześniej otrzymali od niego paliusze?

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 28/2012