Reklama

Boże, chroń królową

Boże, chroń królową

03.12.2018
Czyta się kilka minut
Właściwie mogłabym powiedzieć, że był to idealny wyjazd. Żadnych dystrakcji, tylko ja, mój syn, Londyn, Harry Potter, grzanki z masłem i fasolka na śniadanie, kości dinozaurów i łyżwy na ślizgawce pod Muzeum Historii Naturalnej.
W

Więc gdy w poranek tuż przed powrotem do Polski, idąc na spotkanie z przyjaciółmi natknęłam się pod hotelem na taśmę z napisem „Police line. Do not cross”, za którą stał człowiek w ortalionowym kombinezonie i masce na twarzy – wypisz, wymaluj jak z jednego z licznych seriali kryminalnych, których oglądałam pewnie zbyt wiele – poczułam, jak nasza bajka rodem z ogrodów kensingtońskich, gdzie Piotruś Pan i Wendy miło spędzają czas, znika jak kamfora.

Wzięłam zdezorientowane dziecko za rękę i szerokim łukiem obchodząc miejsce zbrodni, starałam się zagadać go na tyle, by nie zwrócił uwagi na plamy krwi, tabliczki z numerami dowodów i tych dziwnych ludzi w dziwnych strojach, pochylonych nad pobliskim śmietnikiem.

Gdy wracałam po paru godzinach, strefa poszukiwań była cztery razy większa, ruch kołowy i pieszy został wstrzymany, do hotelu szłam opłotkami, ryzykując...

4237

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

To mały fragment szerszego obrazu, na którym jest skrajny liberalizm, pogarda dla słabszych, admirowanie sukcesu, hedonizmu, patrzenie przez polityków wyłącznie na słupki i planowanie do najbliższych wyborów. I mamy i będziemy mieć to co obecnie w Paryżu albo i jeszcze gorzej

że brexit ma o wiele głębsze przyczyny w samej Wielkiej Brytanii niż w Unii Europejskiej. Oczywiście Brytyjczycy nie będą sie tym chwalić :)

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]