Reklama

Przyjedź do Polski, Dexter

Przyjedź do Polski, Dexter

08.12.2009
Czyta się kilka minut
Nie zdziwiłbym się, gdyby jego imię weszło do powszechnego użycia jako nazwa dla ucywilizowanego potwora.
Michael C. Hall w roli Dextera /fot. materiały dystrybutora
N

Niedawno bohaterem Litwinów został Drasius Kedys, który, wyczerpawszy możliwość dochodzenia sprawiedliwości w sposób standardowy, wziął krwawą pomstę na gwałcicielu swojej córki; teraz umknął i krąży legenda, że bawi się w samotnego mściciela. Tymczasem rekordy popularności bije serial "Dexter" - u nas pokazano trzy sezony, w Stanach leci już czwarty, co po prawdzie nie ma wielkiego znaczenia - wielbiciele seriali, za sprawą nielegalnej wymiany plików, mają dostęp do wszystkich nowości.

O ile Kedys - przynajmniej w ramach wizerunku stworzonego przez przychylne mu media - sprawia wrażenie człowieka skrzywdzonego, który w desperacji sięgnął po środki ostateczne, to Dexter jest postacią z gruntu odmienną, wytrenowanym, bezdusznym psychopatą, który w określony sposób skanalizował mordercze instynkty. Tych dwóch łączy jedno: sympatia telewidzów.

...
9845

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]