Prezydent Andrzej Duda wybrał nowego prezesa Trybunału Konstytucyjnego, został nim Bogdan Święczkowski. Ta decyzja to konfrontacyjny politycznie ruch prezydenta, sugerujący, że prezydent nie zamierza czynić żadnych gestów w sprawie naprawienia sytuacji w Trybunale Konstytucyjnym.
Na taką postawę prezydenta w sporze o TK wskazywała już jego decyzja o skierowaniu do tegoż Trybunału uchwalonej przez obecną większość nowej ustawy o TK. Dającej gwarancję, że nie będzie on Trybunałem tylko jednej ze stron politycznego sporu – w myśl tej ustawy sędziowie mieli być wybierani większością trzech piątych. A także gwarantującej rozwiązanie problemu obecnego składu poprzez możliwość odwołania sędziego przez upływem kadencji decyzją sądu dyscyplinarnego.
Być może niektóre przepisy tej ustawy mogą budzić wątpliwości konstytucyjne. Ale prezydent mógł przecież ją podpisać, a dopiero potem skierować do TK. Wtedy byłaby szansa, że przynajmniej część nowego prawa mogła obowiązywać.
Bogdan Święczkowski jest sędzią o najmłodszym stażu, ma zasiadać w Trybunale aż do roku 2031. Jednocześnie do roku 2030 ma być prezesem. Konfrontacyjność decyzji Dudy polega na tym, że jest on osobą bardzo silnie związaną z rządem Zjednoczonej Prawicy – przed powołaniem w skład TK był prokuratorem krajowym i prawą ręką Zbigniewa Ziobry. Wiele przesłanek wskazuje też na to, że to on mógł stać za nadużywaniem systemu Pegasus. Odszedł bowiem ze stanowiska prokuratora krajowego w niejasnych okolicznościach w 2022 roku, niedługo po ujawnieniu procederu nielegalnego wykorzystywania Pegasusa. Wtedy właśnie trafił do Trybunału.
Nieco bardziej koncyliacyjne byłoby wskazanie przez Dudę drugiego przedstawionego mu przez zgromadzenie sędziów TK kandydata – Bartłomieja Sochańskiego. Nie mówiąc już o tym, że w obecnym Trybunale są sędziowie, jak np. Jakub Stelina, którzy byliby zapewne do przyjęcia także przez obecną parlamentarną większość i jako prezesi mogliby być sygnałem woli rozwiązania kwadratury koła obecnego TK.
A ponieważ rząd koalicyjny też nie wykazuje szczególnej woli kompromisu wokół TK, nie uznając i nie publikując wszelkich orzeczeń TK, niezależnie od tego, czy zapadły one z udziałem tzw. sędziów dublerów czy nie, na razie nie widać szans, by ta instytucja państwa mogła zacząć normalnie działać. Niestety.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.



















