Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Bóg obok

Bóg obok

16.04.2018
Czyta się kilka minut
Nie bój się świętości, to twoja droga! – mówi Franciszek do każdego z nas.
Papież otwiera Drzwi Święte w bazylice św. Piotra w Watykanie, formalnie rozpoczynając Rok Bożego Miłosierdzia, 8 grudnia 2015 r. GREGORIO BORGIA / AP / EAST NEWS
T

Tylko jednego dogmatu jestem pewien: że Bóg jest obecny w życiu każdej osoby, Bóg jest w życiu każdego z nas”. Te słowa Franciszka wypowiedziane w rozmowie z jezuitą Antoniem Spadaro („Serce wielkie i otwarte na Boga”, WAM 2013) mogą szokować „brakiem wiary”. Ale tylko wtedy, kiedy się zapomni, że papież w inny sposób mówi o tym, co stanowi podstawę jezuickiego rozumienia powszechnego powołania do świętości. Z „jezuickiego dogmatu”, że „Bóg działa bezpośrednio ze swoim stworzeniem” („Ćwiczenia duchowe”, 15), wypływa uniwersalizm powołania do świętości, jaki odnajdziemy w najnowszej adhortacji Franciszka „Gaudate et exsultate”, czyli „O powołaniu do świętości w świecie współczesnym”.

Nie jest łatwo pisać współcześnie o świętości, ponieważ nasze czasy preferują ideę samorozwoju, samoaktualizacji, duchowości jako dobrostanu, a przeszłość pozostawiła nam w dziedzictwie...

10843

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Jacek to się rozpisałeś. Ja to przy tym mogę przygrywać na swoich organkach. Racinger potrafił grać na fortepianie (pianinie) a ja potrafię grać na nerwach i organach (link)====> https://www.youtube.com/watch?v=lvBrnfYk7Gk

Wyjaśnie jak wróce do domu z pracy. Dlaczego nie doczytałem

Ja na samo słowo jezuita dostaje spazmy. A ty Jacek jesteś jezuitą. Naprawdę nie cierpię jezuitów. Proboszcz mojej parafii jest jezuitą . I użyje nie cenzuralnego słowa jak go poznałem to skurwie... I niech mi Bóg to słowo wybaczy. Ja do jezuitów mam takie podejście jak ten Will w tym filmie do Rachel (link- użyje filmu, żeby zobrazować myśli) ====> https://www.youtube.com/watch?v=rJ0yqOavyPo

a próbował Pan leczyć przypadek farmakologicznie? medycyna codziennie ma coś nowego do zaproponowania

Do dzisiaj jezuici jak chodzą po Kolendzie to całują klamkę, chyba że moja Matka chce ich przyjąć, ale mnie wtedy niema w domu. I przestałem chodzić do kościoła. W pracy założyliśmy klub. I na naszej liście komu uwielbiamy obrabiać tyłek są jezuici i redemptoryści. I tak smarujemy po tych zakonach, że byście się zdziwili =====> https://www.youtube.com/watch?v=4AhdomqJJ2w

to cel kazdego z nas na tej ziemi.Dziekuje Ks.Jackowi SJ ZA JAK ZWYKLE CIEKAWY ATRYKUL. i tego "Nie boj sie..." Czego sie bac ,jezeli Bog jest Miloscia? Nie mozna tez bac sie slowa SWIETOSC pw w odniesieniu do siebie samego,bo jest ONA duzo wiecej niz tzw kochanie. Tak wiec jezeli kocham to takze i ufam / nie koniecznie wierze/- ze Milosc ta przetrwa az po Amen, /a wiec jest tu tez troche i wiary/. Jewdnak do swietosci potrzeba cos wiecej niz mile slowka ,potrzeba przede wszystkim dobrych uczynkow.Slowa jak np "Laudato si... niestety nie wystarcza. Musze oddac siebie samego ,czyli w calosci sprzedac caly swoj EGOIZM. Fascynuja mnie jedynie nieliczne przypadki SWIETOSCI WE DWOJE ,jak np rodz QUATTROCCHI ? Jaka tam musiala byc wielka Milosc aby razem we dwoje /dwa rozne charaktery wizje swiata itd/-JEDNOCZESNIE I BEZWARUNKOWO ZLAPAC ZA KOCHAJACE SERCE JEZUSA ?

Szkoda tylko,że taki katolicki wykład wiary Chrystusowej, jest (jakby) wciąż mało obecny w polskim katolicyzmie. Głęboka refleksja duchowa prowadząca do metanoi powtórnych narodzin, nie jest sensacją wartą medialnego zainteresowania-Bóg, który "przychodzi w lekkim podmuchu wiatru", z reguły nie ma szerokiej publiki i umyka uwadze jako coś mało istotnego. Zaś na wierzch wypływają różne "wichry i burze"- męty subiektywizmu i narcystycznego egotyzmu, także tych "powołanych"- duszpasterzy, co z Dobrym Pasterzem mają niewiele wspólnego. W "duchowej stolicy Polski"-ma Jasnej Górze, mają miejsce liczne pielgrzymki, zloty i apele. Ile w tym "wichrze i burzy" jest istotnej nauki Dobrego Pasterza (czy też Piotrowych Następców)?

Zatrzymał mnie fragment o tym, że "święty potrafi żyć z Tajemnicą, nie szukając Boga w sobie, tylko odnajdując siebie w Bogu..." Jak to? Jak to rozumieć? Jak te słowa mogą wyglądać w praktyce?...Czyli jest różnica między szukaniem Boga w sobie a odnajdywaniem siebie w Bogu?...

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]