Bodyguard – odejście na medal

Polubili się już wtedy, gdy się poznali – w pierwszy poranek po konklawe. Papież wybierał się do bazyliki Santa Maria Maggiore.
Czyta się kilka minut
 / FRANCO ORIGLIA / GETTY IMAGES
/ FRANCO ORIGLIA / GETTY IMAGES

Odmówił jazdy czarnym pancernym mercedesem, czekającym pod Domem św. Marty, i wsiadł do skromnego volkswagena komendanta żandarmerii. Domenico Giani został zaufanym ochroniarzem Franciszka (obaj na zdjęciu) i jedną z nielicznych osób (a z czasem wręcz jedyną), które miały do niego nieograniczony dostęp. Wszyscy wiedzieli, że wiele spraw czy prywatnych spotkań załatwi szybciej niż którykolwiek kardynał.

Ma 57 lat, pochodzi z Arezzo. Był policjantem włoskiej Guardia di Finanza, oficerem tajnych służb. W 1999 r. rozpoczął pracę w Watykanie, w 2006 r. objął dowództwo nad setką żandarmów, z których zrobił profesjonalną, świetnie wyszkoloną jednostkę, przyjętą do Interpolu, współpracującą z FBI. Sam dwukrotnie obronił papieża Benedykta przed atakiem szalonej kobiety. Jego służby specjalizują się też w walce z terroryzmem, przestępczością cyfrową czy praniem brudnych pieniędzy.

Miał w kurii coraz więcej wrogów. Oskarżano go o zakładanie podsłuchów i inwigilację. Miesiąc temu ktoś udostępnił prasie rozkaz Gianiego o wszczęciu śledztwa przeciwko ważnym urzędnikom Sekretariatu Stanu. Wyciekły zdjęcia i dane osobowe pięciu podejrzanych. Komendant podał się do dymisji, papież ją przyjął.

W ub. tygodniu Franciszek mianował Domenica Gianiego Kawalerem Wielkiego Krzyża Orderu Piusa IX. To najwyższe wyróżnienie, jakie Watykan nadaje osobom świeckim. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 45/2019