Błoto: muzyka improwizacji i kontemplacji. Surowa, mroczna, głęboka

Błoto to młoda jazzowa fala, która łączy jazz z elementami hip-hopu oraz groove’em i elektroniką.
Czyta się kilka minut
Zespół Błoto // Fot. Róża Sasor / materiały prasowe artysty
Zespół Błoto // Fot. Róża Sasor / materiały prasowe artysty

Nowy Jork lat 90. to miejsce fascynujące, składające się z tysiąca mikroświatów. Jednym z nich jest Williamsburg, północna część Brooklynu. To tam rodzi się illbient – gatunek łączący powtarzalność ambientu z hip-hopowym beatem. Muzyka pełna klubowego transu i dzikiego, ale zdystansowanego rytmu, tworząca dźwięki doskonale oddające uczucie niepokoju, który towarzyszy życiu w wielkim, industrialnym mieście. 

To jeden z muzycznych światów, do którego odwołuje się wrocławski kwartet Błoto. Drugim jest jazz – muzyka nieokiełznanej improwizacji, która dała początek istnieniu zespołu. Marek Pędziwiatr aka Latarnik (instrumenty klawiszowe i syntezatory), Paweł Stachowiak aka Wuja HZG (bas), Marcin Rak aka Cancer G (perkusja) i Olaf Węgier aka OlafSaxx (saksofon tenorowy i perkusjonalia) to koledzy z grupy EABS, którzy podczas jednej z improwizowanych sesji nagraniowych zrozumieli, że chcą też grać w mniejszym składzie.

Jako kwartet poszli w innym niż EABS kierunku, choć punkt wyjścia dla obu zespołów był podobny. EABS i Błoto to młoda jazzowa fala, muzyka eklektyczna, „nowe fusion”. Współczesny jazz łączący elementy hip-hopu z groove’em i elektroniką.

Warstwa muzyczna jest dla członków grupy punktem wyjścia do opowieści o kondycji współczesnego świata. Swoją grą starają się uchwycić społeczne nastroje. Na „Erozjach” grali o degradacji środowiska naturalnego i społecznych podziałach, „Kwiatostan” inspirował się odradzającą w pandemii naturą. Dwie ostatnie płyty, „Grzybnia” i „Grzyby”, oddają fascynację zespołu mykologią i traktują królestwo grzybów jako metaforę przystosowywania się do popandemicznej rzeczywistości oraz niestabilnego świata.

W tym roku grupa Błoto zagrała podczas jednego z największych rumuńskich festiwali muzycznych, Jazz in the Park, a jesienią wzięła udział w kilkudniowej rezydencji artystycznej  w Kluż-Napoce. Koncert stanowił część Sezonu Kulturalnego Polska–Rumunia 2024/2025.

Autorka jest dziennikarką Radia 357

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 1-2/2026

W druku ukazał się pod tytułem: Grzyby i kwasy

Artykuł pochodzi z dodatku Polska kultura na świecie